Flash beta 9 w Operze pod Linuksem działa normalniej

Użytkownicy Opery pod linuksem się pewnie ucieszą, że beta Flasha 9 działa z Operą już prawidłowo. A przynajmniej przeglądarki nie zawiesza. Taka zmiana/poprawka została wprowadzona w testowej Operze 9.10 sprzed 2 dni. W tej wersji Flash działa także pod FreeBSD. Więcej informacji (m.in listę parę innych zmian) uzyskasz na blogu Desktop Opera. Stamtąd ściagniesz tą wersję.

Jeżeli komuś Gmail powodował wysypywanie Opery może także zainstalować tą wersję – nie wiem dlaczego ale przestało tak się robić.

Kto jest początkującym w Ubuntu?

Od poniedziałku 27-go listopada do soboty 2-go grudnia na kanale #ubuntu-classroom będą przeprowadzane wykłady skierowane do początkujących o tematyce: tworzenie pakietów, tworzenie dokumentacji, dokumentowanie i usuwanie błędów, korzystanie z launchpad, rosetta oraz sesje pytań i odpowiedzi z czołowymi twórcami ubuntu.

Hmm… To nieźli ci początkujący jak mają zamiar tworzyć pakiety i dokumentację 😉

Zawsze mnie ciekawiło dla kogo są te poradniki Ubuntu. Wpisz komendę w konsoli, zeedytuj sobie jakiś tam plik itp, itd… Czy dla zwykłych użytkowników komputerów (Linux for human beings) czy dla zwykłych użytkowników Linuksa? Jeżeli dla tych pierwszych to chyba to nie zadziała na nich kojąco 😉 Czy nie jest przyjemniej wytłumaczyć:

  • Włącz menadżera pakietów
  • kliknij na przycisk szukaj
  • wpisz nazwę szukanego programu (albo jakiś jego opis)
  • zaznacz wyświetlony program i kliknij w Zainstaluj

Szczególnie, że się da tak zrobić i to zadziała… To co, że dłużej – ale łatwiej zrozumieć co się dzieje.

Tak… mam dziś dzień nietoperza (czepiania się wszystkiego).

Ubuntu było wysoko

Nalepka Ubuntu na szczycie Wielkiego Rozsutca

W tym tygodniu pochodziłem sobie troszkę po Małej Fatrze na Słowacji i robiłem zdjęcia różne. Opis tego wyjazdu oraz zdjęcia pojawią się wkrótce. Teraz napiszę o czymś innym.

Przy przeglądaniu zdjęć z tego wyjazdu natrafiłem na pewną nalepkę z napisem Ubuntu. Na słupku. A słupek znajdował sie na szczycie Wielkiego Rosutca (1610 m n.p.m.). Na szczycie jej nie zauważyłem – były ciekawsze widoki dookoła. Teraz się przyznawać, który to tam nalepił 😉 Polaków dużo tam przechodzi, więc może to ktoś od nas? A może ktoś udokumentował wyżej umieszczoną nalepkę?

Opera w repozytoriach Ubuntu

Instalacja Opery w Ubuntu

Ale fajnie 🙂 Ubuntu dodało do swojego repozytorium Operę. Teraz użytkownik Ubuntu (i chyba Kubuntu też) może Operę ściągnąć korzystając z narzędzia do instalowania oprogramowania. Czyli łatwiej 🙂

W Gnome wystarczy: Aplikacje → Dodaj/Usuń Aplikacje → Wybrać kategorię Internet → Zaznaczyć oprogramowanie komercyjne i znaleźć Operę. 🙂 Nie wiem czy nie trzeba wcześniej zaznaczyć, że chce się korzystać ze wszystkich (także tych „niewolnych”) repozytoriów.

Weekly jak „zwykle” w czwartek…

Dziś można sobie ściągnąć nową wersje cotygodniową Opery 9. Zmiany w porównaniu z poprzednią nie są może oszałamiające, ale porównując z wersją beta już lepiej to wygląda.

Poprawiono między innymi „błąd” wkurzający użytkowników mBanku (rozwalone menu z Opery 9 beta). Ale to nie poprawił go mBank (a powinien) a sama Opera… (też powinna). Może pracownicy mBanku odetchną wreszcie 😉

Co jeszcze… Zmieniono wygląd okna do przeglądania Widżetów – pojawiło się ich menu oraz panel. Na razie prosto się go wyłączyć nie da (tylko edycja pliku *.ini menu). Programiści Opery popracowali także troche nad IMAP-em oraz paroma drobnostkami z wyświetlaniem stron 😉 Bittorrent w Operze dorobił się obsługi multi-trackera(ów?) czymkolwiek on jest (one są).

Do tego pod Linuksem pojawiła się ikonka w Trayu (jak ktoś lubi). Działa nawet pod Xfce 🙂 I podświetla się na pomarańczowo jak ktoś napisze coś na ircu. To fajne jest. Ale także się wyłączyć nie da (jak sie ma pocztę włączoną).

A co z panelem RSS?

Opera 9 beta – długi przegląd nowości

Dziś pojawiła się nowa wersja Opery. Czyli pierwsza beta dziewiątki 🙂 Poniżej przedstawię to co się zmieniło w niej w porównaniu z wersjami 8.x:

Co nowego:

Dodano obsługę widżetów czyli takich niewielkich aplikacji przyczepionych do pulpitu. Uruchamia się przyciskiem Opera Widgets (na pasku tytułowym) albo na klawiaturze F6. Mogą to być informacje z różnych serwisów, gry (np. sudoku, szachy) informacje pogodowe. Nie potrafiłem zrobić zrzutu ekranu z nimi zrobić, więc można je sobie zobaczyć na stronie my.opera.com/community/customize/widgets.


Pojawiła się możliwość łatwego blokowania reklam na stronach. Wystarczy teraz kliknąć prawym, wybrać z menu Zablokuj zawartość… i kliknąć na te elementy, których nie chcemy widzieć. Można się pozbyć wielkich reklam na portalach. Ufff… Uwaga czasami może zablokować więcej niż byśmy chcieli – wtedy trzeba zeedytować troszkę formułę blokującą, albo odblokować.

Można ustalać preferencje wyświetlania wybranych witryn. Na przykład zmienić na niej identyfikację, odblokować wyskakujące okienka, zmienić ustawienie dla ciasteczek, włączyć/wyłączyć wtyczki, javę, javascript… Wystarczy kliknąć na stronie prawym, wybrać Preferencje dla witryny.

Wyszukiwarki można w Operze edytować. Wszystko w Preferencjach -> Wyszukiwanie. Oprócz tego można dodawać nowe wyszukiwarki prosto ze stron www. Klika się prawym na pole wybranej wyszukiwarki (na dowolnej stronie), wybiera Utwórz wyszukiwarkę i voila 🙂 Można jeszcze wybrać słowo kluczowe dla wyszukiwania z paska adresu.

Dodano możliwość łatwiejszej konfiguracji wielu ukrytych opcji przez odpowiednik Firefoksowego about:config. W Operze jest to opera:config. Informacje co tam można zmienić można znaleźć na stronach Opery (mogą być to trochę nieaktualne informacje ;).

Po najechaniu myszką na kartę pojawi sie jej miniaturka. Można to wyłączyć właśnie przez opera:config#UserPrefs|UseThumbnailsinTabTooltips. Poniżej tej opcji można włączyć miniaturki przy przełączaniu stron przez CTRL+Tab (dla pełnoekranowców przydatne).

Zmiana wyglądu preferencji. Nie nastąpiły tam straszne zmiany, ale można się pogubić trochę. W zaawansowanych dodano kartę o nazwie… Karty 🙂 Można tam zmieniać sposób wyświetlania kart (tam się usuwa przycisk zamykania za każdej karty).

Klient pocztowy

W przypadku klienta pocztowego zmieniono w nim format przechowywania poczty – ma być bezpieczniejszy i bardziej odporny na pady Opery/systemu. Przy uaktualnianiu trzeba się przegotować na przekonwertowanie poczty.

Zmienił się wygląd listów – informacje o tytule listu, nadawcy (itp.) są teraz częścią interfejsu Opery. Nazwa nadawcy i odbiorcy to teraz przyciski, dzięki którym można dodać osobę do kontaktów, otworzyć szybko listę mejli wysłanych i odebranych od danej osoby… Można także dostosować liczbę i sposób wyświetlania informacji z nagłówka listu. Poprawiono działanie IMAP-u. Dodano możliwość importowania i eksportowania listy kanałów RSS do formatu OPML. Więcej zmian chyba nie ma – nie ma panelu RSS 🙁

Drobniejsze zmiany

Wyszukiwany tekst na stronie jest teraz podświetlany (każde jego wystąpienie). Panel historii przeglądanych stron dorobił się podziału na dni i domeny (tak jak w IE czy FF). Strony można zapisywać na swoim dysku jako jeden plik MHT.

Opera potrafi ściągać pliki przez protokół BitTorrent. Ma nawet wbudowaną wyszukiwarkę takich plików.

Podgląd źródła jest teraz wykonywany w Operze (trochę jest nawet kolorowany). Także konsola błędów jest zmieniona (są w niej wyświetlane informacje o wszystkich błędach – w CSS, JS, poczcie…)

Zmiany dotyczą także kilku skrótów klawiaturowych:

  • Ctrl+T otwiera nową kartę
  • Ctrl+N otwiera nowe okno Opery
  • Ctrl+D dodaje strony do zakładek
  • Ctrl+B otwiera skopiowany adres (wklej i przejdź)

A co do standardów sieciowych:

  • Opera poprawnie wyświetla test Acid2.
  • Można używać edytorów tekstu w serwisach pocztowych, blogach czy allegro (pogrubienie, kursywa, linki, kolory w polach tekstowych)
  • Poprawiono działanie XMLHttpRequest (czyli np. Gmaila).
  • Dodano obsługę opacity w CSS, jakieś selektory, Canvas, Web Forms 2.0, XSLT 1.0, XPath 1.0, Web Forms 2.0 i inne takie rzeczy…

Zmiany w zależności od systemu

Dla użytkowników systemu Windows przygotowano plik instalacyjny MSI. Jest także dostępne wersja classic dla starszych systemów. Od tej wersji nie w pliku instalacyjnym wtyczki Flash. Należy ją sobie doinstalować samodzielnie – Opera wyśle użytkownika na stronę Macromedii aby sobie taką pobrał. Jeżeli oczywiście chce.

Wersja dla maców jest udostępniana jako Universal Binary – czyli działa także na intelowskich Macach.

Wersja dla Linuksa pozbyła się zależności od pakietu Motif. Działają też wtyczki wyświetlające filmy na stronach (ale trzeba je jakoś tam kompilować – mi się nie udało :).

Tłumaczenie

Plik z tłumaczeniem można znaleźć u andola. Starsze pliki językowe nie będą działać z powodu zmiany formatu jego w Operze 9. Plik wkleić należy do folderu Opery i w Tools -> Preferences wybrać Language -> polish. Powinno zadziałać. Jak nie, to trzeba wskazać ten plik w szczegółach.

Lista zmian, skąd pobrać i takie tam 😉

W nowej Operze poprawiono to co było źle. Napewno zpsuto też to co było dobrze… 😉 Szczegółów szukajcie na liście zmian dostępnej na stronach Opery: Windows, Linux, Mac,
Free BSD, Solaris. Można też przeczytać informację prasową. Pytania zadawać na forum Opery. No i czytać planetę Opery 🙂

No i w końcu Operę ściągnąć 🙂 Pamiętaj, że to wersja testowa – może mieć błędy i może nie działać… 🙂 Ale mi działa i moim zdaniem warto spróbować. Teraz szeroki uśmiech do użytkowników IE oraz FF – 😀

p.s. Nie wiem co mnie wzięło na pisanie takiej ilości tekstu. Mogą być błędy – będę je usuwał (może). Napewno czegoś ważnego zapomniałem, coś pomyliłem. Liczę na wyrozumiałość. 🙂

Fortran, Gedit, Ubuntu Linux – jak to połączyć

W zeszłym tygodniu miałem pierwsze zajęcia z Modelowania komputerowego przy użyciu języka Fortran. W sali komputerowej jest Windows 2000 i jakiś tam kompilator Compaqa (Compaq Visual Fortran). Jest to teraz program płatny rozwijany przez Intela. Co ciekawe istnieje jego wersja dla Linuksa i jest nawet darmowa do niekomercyjnych zastosowań, ale…


Gedit

No właśnie: „ale”. Intel rozprowadza kompilator Fortrana w postaci pakietów RPM (do tego jeszcze skompresowanych). Na Ubuntu to ich nie zainstaluje tak szybko. Znalazłem instrukcję instalacji. Ale mnie przerosła 😉 Olałem i znalazłem darmowy gfortran (sudo apt-get install gfortran). No i działa (czy starczy do tych programów pisanych na uczelni – nie wiem). Chciałem zmusić go do jakiegoś zintegrowania z edytorem tekstu.

Popatrzyłem na gedita. Znalazłem w nim takie coś: Narzędzia → Wtyczki → External tools. W opcjach tej wtyczki (External tools) dodałem opcję „Buduj”. A komendą jaką wstawiam do niej jest:

gfortran $GEDIT_CURRENT_DOCUMENT_PATH

To mi skompiluje program – no i wyświetli błędy kompilacji. Skompilowany program trzeba jeszcze uruchomić w konsoli. Czyli komenda „Uruchom”:

gnome-terminal -x $GEDIT_CURRENT_DOCUMENT_DIR/a.out

Wykorzystałem Gnome-terminal bo go lubię chyba najbardziej 😉 Chociaż chciałbym aby się nie wyłączał po wykonaniu programu. Zna ktoś na to sposób? Teraz muszę dopisywać na końcu read (*,*) (pause nie działa). Do każdej komendy dodałem sobie skróty (F8 i F7). I działa. Ciekawe czy się komuś przyda. Sądzę, że da się to wykorzystać także do pisania w innych językach. A na pewno ktoś to już wymyślił przede mną.

W internecie znalazłem też 2 kursy Fortrana. Jeden stary a drugi w trakcie pisania na Wikibooks. Ten na Wikibooks rozrasta się nawet szybko (zobacz zmiany wprawadzane w kursie). Zna ktoś coś jeszcze? Ale po polsku najlepiej…

Opera będzie współpracować z wtyczką Mplayera

Testowa Opera 9 dla Linuksa współpracuje z wtyczkami zgodnymi z Netscape Plug-in API 0.16. Czyli zacznie działać między innymi mplayerplug-in do odtwarzania filmów osadzonych na stronach. Ale aby zadział należy mieć skompilowaną tą wtyczke z jakimś tam parametrem… Jak się ma z repozytorium Ubuntu (czyli leniwym jak ja) to prawdopodobnie nie zadziała… Tak jak u mnie. Ehh… Ale może w kolejnej wersji weekly (ostatnio weekly się 2 razy w tygodniu pojawia 😉 się to poprawi. Wreszcie będzie można w Operze obejrzeć jakieś filmy, teledyski…

Przeniosłem się na Xfce z Gnome’a

Tak dzisiaj sobie zainstalowałem na moim Ubuntu Xfce. A to dlatego, że wyczytałem, że będzie łatwiej dostępne w Ubuntu.

Kiedyś (dawno) sprawdzałem jak działa. Odrzuciło mnie niepełne tłumaczenie, brak ikon na pulpicie, niepełne menu i jakiś dziwny panel. Ale zapamiętałem, że było to szybkie. Dziś włączyłem Synaptica, wyszukałem Xfce i zainstalowałem. Zalogowałem się a oczom ukazał Gnome. Znaczy Xfce wyglądające jak Gnome. Chyba ludzie z Ubuntu to tak przygotowali. Mi się spodobało 🙂

Wersja w repozytoriach testowych (dappera) to 4.3 – czyli testowa. Nie ma do niej za wielu dodatków jeszcze ale liczę, że się to poprawi w przyszłości. Nie ma na przykład menadżera plików 😉 Musiałem dojść do tego, że nowym będzie Thunar. Trzeba było także poprawić (dla siebie) menu, ileś tam ustawień zmienić…

Zauważyłem znaczną poprawę szybkości w stosunku do Gnome ale też parę upierdliwych braków (w menadżerze plików najbardziej). Jak długo wytrzymam to nie wiem… 😉