Ciekawy przypadek zjazdu nad Brdę koło Ronda Fordońskiego

Przy Rondzie Fordońskim w Bydgoszczy trwała budowa biurowca. Biurowiec Arkada Business Park już stoi i w środku pracują ludzie. Wszystko z budynkiem jest w porządku (wygląda IMO dobrze).

Obok biurowca istniała gruntowa ścieżka – zejście/zjazd nad Brdę. Na początku budowy (początek 2017) inwestor teren ogrodził. Jak ogrodził to pytałem się miasta czy mógł ogrodzić (bo to teren miejski). Po parunastu dniach płot zniknął i przejście było możliwe. Po paru miesiącach znowu ogrodził i zrobił sobie tam składzik zbrojenia (i wykonywał prace przy fundamentach). Poniżej zdjęcie z geoportalu przed budową – widać drogę gruntową na działce miejskiej.

Potem zaczęto przebudowywać instalacje (kanalizację itp.) i rozpoczęto prace nad budową drogi rowerowej (asfaltowej) wraz z chodnikiem. I tak sobie budujemy do dziś – płot stoi nadal (już jesień – cały sezon rowerowy bez tego zjazdu).

Budowa drogi rowerowej jest podzielona na dwa etapy:

  • I etap – asfalt obok istniejącego budynku + nawierzchnia mineralna w miejscu, które będzie przebudowywane przy okazji budowy biurowca nr 2 (w planach).
  • II etap – asfalt również na odcinku gdzie w I etapie położono nawierzchnię mineralną (dopiero przy okazji budowy drugiego biurowca).

W teorii wszystko fajnie – w praktyce trwa to bardzo długo (jak się popatrzy na długość tej drogi rowerowej – jakieś 100-150m?). Droga rowerowa jest praktycznie wykonana od lipca 2018 – niestety cały czas jest ogrodzona.

We wrześniu na zespole rowerowym padła prośba od miasta, by zespół zgodził się na zmianę w projekcie i zezwolił na kostkę na krótkim (5-10m?) odcinku przy samym Rondzie Fordońskim. Inwestor twierdził, że nie ma firm, które by chciały tak krótki odcinek wyasfaltować. Pewnie firma by się znalazła – tylko odpowiednio by trzeba było zapłacić 😉 Ale i tak te 5-10m moim zdaniem nikogo nie zbawi – całe rondo się nadaje do przebudowy – taki mały odcinek to takie tylko pudrowanie…

No i plan miasta (lub inwestora) był taki by istniejącą kostkę zamienić na kostkę (sic!). Tylko, że w innym kolorze (i bez fazowania). Na 5-10 m. 😉 Prezydent Kozłowicz mówił coś w stylu, że „to tymczasowo, a drogi rowerowe będziemy wokół Ronda Fordońskiego i tak przebudowywać na asfalt”. Dopytałem o to w ZDMiKP – nie ma na razie takich planów. (Co nie znaczy, że się nie mogą pojawić w przyszłości).

Ja sugerowałem, by zamiast się bawić w takie półśrodki inwestor namalował linie wyznaczające ten 10m odcinek DDR na starej kostce. A pozostałe finanse przeznaczył na jakieś sensowne (tymczasowe) połączenie drugiego końca zjazdu z bulwarami. Bo wtedy nawet nie było tymczasowego zjazdu – tylko krawężnik i brak wyprofilowania (jak na zdjęciu powyżej). Nie było informacji co na to miasto/inwestor. Ostatnio przechodząc obok zauważyłem, że jednak taki tymczasowy zjazd się pojawił 😉 Jest wąski, ale jest… Zdjęcie marnej jakości – ale pokazuje co zrobiono – poniżej.

No dobra… w międzyczasie poprosiłem miasto o umowę z inwestorem biurowca dot. przebudowy DDR (dostałem ją).  I tam wyczytałem, że umowa na udostępnienie terenu jest ze stycznia 2018 (a napewno pierwsze zamknięcie zjazdu było dużo wcześniej. Może była wcześniej inna umowa). W umowie termin wykonania prac wskazano na 30 czerwca 2018. Potem był aneks (zmiana terminu do grudnia 2018).

Ciekawe jest w umowie np. to:

Inwestor przyjmuje do wiadomości i akceptuje, iż oddanie do użytku inwestycji niedrogowej (czyli biurowca), w tym również wydanie decyzji administracyjnej na jej użytkowanie może nastąpić dopiero po zakończeniu inwestycji drogowej.

Tzn. dopóki nie ma oddanej DDR to nie powinien nikt w biurowcu pracować? Ciekawe… 😉

Jeszcze jedną ciekawostką jest zniknięcie z zakresu zadania kawałka do przepompowni ścieków (tego odcinka, o który się upominałem). Na rysunku w umowie jest zaznaczony – w rzeczywistości nic tam nie zrobiono (stoją na trasie tego odcinka kontenery inwestora). Czekam na odpowiedź miasta – kiedy i dlaczego tego nie zrealizowano. Może jakieś sensowne wytłumaczenie jest.

Czego w okolicy biurowca brakuje? Nie przewidziano przebudowy chodnika i budowy DDR w kierunku ul. Żabiej/Gajowej. Wtedy można by było kiedyś przebudować okolice skrzyżowania ul. Gajowej (zmniejszyć powierzchnię skrzyżowania ul. Gajowej z Fordońską, przesunąć przejście dla pieszych i zrobić przejazd rowerowy). To powinno być zrobione – bo za jakiś czas będzie się rozpoczynać budowa dużego budynku mieszkaniowego obok biurowca. A to znaczy dużą liczbę mieszkańców. A drogi rowerowe powinny być zbudowane wzdłuż Fordońskiej i Jagiellońskiej – mimo, że miasto nie za bardzo chce (nie wiedzieć czemu).

3 thoughts on “Ciekawy przypadek zjazdu nad Brdę koło Ronda Fordońskiego”

  1. Tak dla wyjaśnienia… ten duży zbiornik zlokalizowany z tyłu powstałego biurowca to jest podczyszczalnia wód opadowych (osadnik) a nie przepompownia ścieków. Istniejąca droga do niego jest drogą technologiczną do celów obsługi i konserwacji urządzeń podczyszczających wody opadowe. Ze strony użytkownika podczyszczalni wód opadowych nie było zgody na połączenie drogi technologicznej (którą wszyscy uważają sobie za część ogólnodostępnego utwardzenia bulwarów) z planowaną ścieżką rowerową.

    1. Czyli rozumiem, że z powodu tego braku zgody wypadł odcinek który na grafice zaznaczyłem?
      A jak ma wtedy to polączenie z bulwarami wyglądać? Bo w planach było właśnie podpięte pod tę drogę…
      Teoretycznie MWiK może sobie to ogrodzić i nic nam do tego?

      1. Tak, z powodu braku zgody na połączenie z drogą technologiczną podczyszczalni wód opadowych najprawdopodobniej wypadł ten odcinek ścieżki rowerowej.
        Spółka MWiK sugerowała połączenie drogi rowerowej biegnącej od strony biurowca z bulwarami uczęszczanym śladem pomiędzy osadnikiem a skarpą. W przyszłości bulwary nadrzeczne są planowane do rewitalizacji, a zgodnie z planami wzdłuż bulwarów (jak dobrze pamiętam) ma też powstać ścieżka rowerowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *