Intercity nie weźmie twojego roweru – „Przykro mi bardzo, łącze pozdrowienia”

Załóżmy, że chcesz pojechać pociągiem TLK do Bydgoszczy z Katowic (lub odwrotnie). I chcesz przewieźć rower. Akurat na majówkę (bo ciepło, bo można pojeździć to tu, to tam…).

Z Bydgoszczy do Katowic kursują bezpośrednio trzy pociągi TLK: Rawa, Doker i Pogoria w żadnym z nich nie ma wagonu 2 klasy przystosowanego do przewozu rowerów. Przykro mi bardzo.

Łącze pozdrowienia, Adam Więckowski

Obsługę infolinii PKP Intercity S.A.
zapewnia TK Telekom Sp. z o.o.

Super, co nie? Jeszcze niedawno można było rower przewieźć w ostatnim wagonie (w przejściu). Teraz jest zakaz – jak ten zakaz wygląda w rzeczywistości to nie wiem – ale są miejscówki, więc system informatyczny może nie pozwolić na przewóz rowerów. A najśmieszniejsze jest to, że w pociągu Doker znajdował się przedział rowerowy – ale biletu na niego nie kupisz 😉

W czerwcu będą zmiany w zasadach przewozu rowerów, będzie można przewieźć rower (max 4 sztuki) w ostatnim przedsionku ostatniego wagonu w składzie pociągu, w każdym pociągu „PKP Intercity”, który w składzie nie ma wagonu rowerowego.

Teraz przewóz roweru wyłącznie w wagonie 2 klasy przystosowanym do przewozu rowerów.

Zgadza się pociąg TLK „Doker” ma w składzie wagon rowerowy tj.
wagon 2 kl nr 18, ale bez usługi na przewóz roweru.

Informacje, które panu podałem są ze służbowego dodatku 2B
dot. zestawień pociągów Spółki „PKP Intercity”.

Zmiany zostały wprowadzone parę miesięcy temu. Od czerwca kolejne zmiany. To takie utrudnianie życia przez PKP Intercity.

Informacja ważna przy planowaniu wycieczek po Polsce… A majówka tuż tuż. Pytania można zadawać na adres: infokraj (a) intercity.pl

Dortmund na stojakach

Dortmund - stojak rowerowy w centrum miasta

Z lotniska w Pyrzowicach można dolecieć w wiele miejsc Europy. W ten weekend odwiedziłem Dortmund (niezbyt ciekawe miasto do zwiedzania – no ale cóż). Ale miasto poleciłbym osobom odpowiedzialnym za stojaki rowerowe przy tarnogórskich dworcu. Jako, że nie każdy będzie miał okazję się tam przelecieć to zrobiłem kilka zdjęć.

Image Hosted by ImageShack.us

Stojaki są albo nierdzewne (pod urzędem miasta chyba tylko) albo stalowe (w pozostałych miejscach). Jest ich dużo i w centrum są co kawałek. Mają tam bardzo fajny model (chyba jakiś miejski standard) – można do niego przypiąć ramę+koło i ładnie oprzeć rower 🙂 Nic tylko się wzorować 🙂 Bo to dobry wzór.

Czy były tam „złe” stojaki? A kilka było… ale to nie znaczy, że mamy brać złych przykładów 🙂

Parking - rowerowy przy Borussii Dortmund

A to jest parking rowerowy pod stadionem Borussii Dortmund – wygląda to tak „nie-niemiecko” ale jest funkcjonalne 😉

Jakby ktoś z MZKP chciał polecieć i zobaczyć to na własne oczy, to służę pomocą przy kupnie tanich biletów Wizzaira. Ten lot kosztował mnie 48zł – można się nawet w dniówce zmieścić (wylot o 6 rano, powrót o 15 lub 19). No i można się dostać na to lotnisko Pyrzowice szeroką gamą linii MZKP 😉

Specjaliści od lodów

– Sporym zaskoczeniem dla policjantów było zgłoszenie kradzieży dwumetrowego, plastikowego lodowego rożka z punktu sprzedaży deserów przy chorzowskim hipermarkecie. Stróże prawa nie mieli większego problemu z namierzeniem rabusiów, którzy z gigantycznym łupem podróżowali tramwajem – mówi Justyna Dziedzic, rzecznik chorzowskiej policji.

Złodzieje zostali zatrzymani, a skradziona atrapa rożka o wartości 2 tys. złotych wróciła do właściciela. Czterech młodych mężczyzn, w wieku od 18 do 20 lat, trafiło do policyjnego aresztu. Za tą nietypową kradzież grozi im do 5 lat więzienia. Natomiast ich 16- letni wspólnik noc spędził w policyjnej izbie dziecka i za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym.

W sumie rozbawiła mnie ta informacja tak, że aż idzie na bloga – by się nie zagubiła w czeluściach internetu 🙂 W sumie pogoda jest właśnie już taka na lody 🙂

Żródło: Chorzowianin.pl

„Chyba musi pan rower zmienić” – ponownie dworcowe stojaki MZKP i firmy Deel

Dalszy ciąg sprawy stojaków na tarnogórskim dworcu. Dodzwoniłem się ponownie do Pana z firmy Deel z Bielska Białej. Trochę mnie zasmucił kilkoma sprawami.

Twierdzi, że stojaki są źle zamontowane, ale ich nie obrócą, bo nie ma kto za to zapłacić.
Stojaki są podobno zamontowane wg projektu (czyli, że błędny projekt). Ale projektanci twierdzą, że projekt dobry tylko wykonawca zawalił. No i komu wierzyć? He? Generalnie to inwestor (czyli MZKP) powinien wymusić na wykonawcy prawidłowe ustawienie stojaków – a wykonawca niech dochodzi z projektantem kto zawinił.

Rower mieści się pomiędzy stojakami - brakuje tylko blaszki by można było go bezpiecznie przypiąć. Ale blaszka powinna być odpowiednim miejscu.

Trzecie zasmucającego słowa przedstawiciela firmy Deel: „dla mnie najważniejszy jest projekt – więc nawet jeżeli mam wątpliwości to i tak robię wg projektu”. Szczerze? Bardzo mi się to nie podoba. Bo wtedy powiela się błędy projektowe. Działanie wtedy powinno polegać na znalezieniu rozwiązania przed montażem (tak by było dobrze – niekoniecznie wg projektu).

Ktoś mi podrzucił filmik z youtuba – naprawdę to tak wygląda jak w Alternatywach 4. 😀

Proponowany sposób (błędny) poprawy stojaków

Kolejną informacją, którą mnie Pan zasmucił informacją był sposób w jaki zamierzają stojaki poprawić. Jest plan przyspawania blaszek pomiędzy rurami. Tylko nie tak jak powinno być to zrobione – blaszkę planują umieścić niestety pomiędzy stojakami. Czyli tak jak na rysunku.


Dworzec w Tarnowskich górach - złe stojaki

To nie do końca będzie dobre – widelec mojego roweru (stary góral) nie mieści się w stojaku. Miałem plan, że będę stawiał rower „pomiędzy stojakami” (pierwsze zdjęcie ze wpisu). W rozmowie z osobą z firmy Deel zasugerowałem, że mi się rower nie zmieści przy takim umieszczeniu blaszki jak planuje wykonawca – dostałem cudowną odpowiedź:

„No to chyba musi Pan rower zmienić”

Dworzec w Tarnowskich Górach - złe stojaki

No to poszedłem za radą Pana (a nuż ma rację, w końcu stojaki „zgodnie z projektem” zamontował) i zmieniłem rower. Tym razem na Unibike Viper – rower crossowy, z amortyzatorami – ma z 3 lata, więc nie jest to całkiem nówka, ale powinien pasować. Podjechałem i… Nic. Nadal się nie mieści. Widocznie muszę poprosić o radę jaki rower kupić. Mam nadzieję, że na stronie MZKP czy też dworca będzie instrukcja „rowery obsługiwane przez stojak przy dworcu„.

Pytałem się jakie rowery były testowane – „składak i jakiś góral”. No cóż.

Dworzec w Tarnowskich górach - użytkownik przypiął rower tak do stojaka, że można go łatwo wysunąć i ukraść

A teraz ciekawostka – około godziny 18 na dworcu znajdował się też jeszcze jeden rower. Nie mój. Ktoś przypiął ten rower do naszego aluminiowego, święcącego się stojaka. I… jakbym chciał to bym ten rower już byłby mój (czy jakiegokolwiek przechodnia). Dlaczego? Proszę spojrzeć na zdjęcie – rowerzysta przypiął ramę do stojaka. Tylko nie zauważył, że wystarczy ten rower ze stojaka wysunąć – zapinka niczego nie przypinała.

Swoją drogą osoba ta postawiła ten rower też „pomiędzy stojakami”. Prawdopodobnie dlatego, że ma widelec za szeroki (tak jak ja). To już 3 rower który się nie mieści. Jakieś niewymiarowe mamy te rowery 😉

Uwaga: Jak są jacyś wykopowcy to polecam poprzedni wpis do wykopania 🙂 Nie wiem jaki jest teraz wykop efekt, ale takie problemy to warto propagować w świecie – a nuż ktoś przed zamontowanie sprawdzi stojaki.

Tarnogórskie stojaki rowerowe – takie ładniusie, świecące

No to pierwszy wpis od dłuższego czasu – na pierwszy rzut stojaki rowerowe na budowanym dworcu autobusowym w Tarnowskich Górach. Coś z nimi nie tak? Przecież takie fajne, nierdzewne i ładniutnie – aż się świeca. No dużo nie tak.

Rower na dworcu

Ale od początku – jakieś kilka tygodni temu w 3 miejscach dworca (jeszcze nie oddanego do użytku zamontowano około stojaków rowerowych. Super! Ktoś pomyślał o rowerzystach. Myślę sobie, że wreszcie nie będę musiał przypinać roweru do znaków, drzew itp. No to pewnego dnia podjechałem pod stojak i myślę: „ej… ale jak się ten rower przypina”. Wstawiłem go i próbuję sięgnąć, by zapiąć chociaż koło (mimo, że przypinanie koła to złoooo…). Musiałem się na stojaku prawie położyć – „nieee… chyba nie powinno to polegać na leżeniu na stojaku (to w końcu stojak nie leżak). Następnie stanąłem z drugiej strony (czyli na trawniku) i wstawiam rower i… voilà. Rower da się przypiąć.

No to wysyłam mejla do MZKP (związek komunikacyjny, inwestor dworca), mejl do Deel-a (firma budująca dworzec), że chyba zaszła pomyłka i stojaki postawiono odwrotnie. MZKP schowało głowę w trawnik i nie odpisało. Za to Deel:

„Witam, osobiście tez się nad tym zastanawiałem.
Pomysłów miałem dużo , ale wszystkie kiepskie.
Mamy w firmie jednego cyklistę-amatora, poprosimy go o przeanalizowanie problemu.”


Rower na dworcu

No super. Czyli pomyślą – poczułem się jakoś lepiej. W między czasie dowiedziałem się, że stojaki wykonała firma: Inoplex na podstawie projektu nadesłanego przez firmę Deel.

Minęły dwa tygodnie – na dworcu nic się nie działo, nikt nie pisał. No dobra – to najpierw dzwonię do wykonawcy:

„No tak… projektanci zawsze udziwniają z tymi stojakimi, potem z tym największy problem, bo nie pasuje coś itp. Zastanawiamy sie co z tym zrobić, ale stojaki umieściliśmy zgodnie z projektem, więc tak muszą stać.”

No dobra – wiedzą, że coś jest nie tak… Dzwonimy do Pani koordynator budowy dworca w Tarnowskich Górach z ramienia MZKP.

„Pan chyba nie myśli sobie, że my teraz te stojaki będziemy obracać, przesuwać. Jest zrobione zgodnie z projektem i tak ma być. (…) Testowaliśmy te stojaki i da się przypiąć koło. Jeździłam po świecie i widziałam jak stojaki tam wyglądają. A wiem pan czym my się zajmujemy? Przewozem osób a nie budowaniem…”

Rower na dworcu

Nie wiem jak testowano te stojaki, ale by teraz przypiąć koło trzeba się albo położyć albo obejść stojak z drugiej strony – wygoda europejska. Generalnie Pani nie słuchała argumentów i się oburzała to, że mi się stojaki nie podobają. No cóż… A muszą? Powinny być po pierwsze wygodne. – Na zdjęcia pokazany jest sposób przypięcia roweru od „drugiej strony” – wtedy się da.

Dobra… Piszemy do projektanta, czyli do firmy Wasko Projekt z pytaniem co o tym myślą. Od pani projektant dostałem informację:

„prawdopodobnie stojak został niepoprawnie zamontowany.”

oraz linka do producenta tego stojaka – firmy Stilum (stojak Insisto). Stojak ten projektant umieścił w projekcie. Następnie firma Deel (po wygraniu przetargu) zamieniła projekt na swój i zleciła wykonanie firmie Inoplex. Co w związku z tym? A to, że stojakowi brakuje jednego elementu dzięki, któremu można by przypiąć rower! Ha! Co to za element? Zaznaczony jest na rysunku technicznym. Dzięki tej blaszce jesteśmy w stanie przypiąć rower z dowolnej strony stojaka – nawet ramę. Chociaż najwygodniej, by było gdyby te stojaki jednak odwrócono. Pomyłka jest przy projektowaniu stojaka – więc powinno się obciążyć projektanta.

Zobaczymy co dalej z tego wyjdzie. No i projektancie! Jak już projektujesz stojaki to projektuj takie, by nie było potem kłopotów z przypięciem rowerów. Najlepiej wyciągnij z piwnicy rower i spróbuj go przypiąć do tego stojaka.

Informacje dodatkowe:
Jakie stojaki sa prawidłowe – Zielone Mazowsze.

Żeby nie było – cytaty z rozmów są z pamięci – oddają napewno sens – nie były nagrywane, więc mogą się różnić.