Mapka KZK GOP-u… heh… przecudnej urody… ;)

KZK GOP udostępniło mapkę/schemat komunikacyjny. Nie jest to jednak szczyt marzeń. Chyba, że takie małe te marzenia mamy…

Dlaczego? Kłania się bardzo duża ilość linii w sieci – tj. nawet linia mająca jeden/dwa kursy na dzień zajmuje miejsce na mapce (zakłócając odbiór). Przystanki są połączone liniami o stałej szerokości – może sensowniejsze, gdyby zwiększać grubość w zależności od częstotliwości na danym odcinku.

Dodatkowo KZK GOP umieściło także wariantowe trasy niektórych linii. Powoduje to, że np. linia 80, która ma dwie różne trasy (z czego jedną kursuje raz na dzień) jest widoczna na dwóch różnych trasach. Turystów czy większość mieszkańców taka informacja może wprowadzić w błąd. Wystarczyłoby przystanki wariantowe oznaczyć chociaż nawiasem.

Co jeszcze? Rozumiem, że sieć KZK GOP jest bardzo rozległa. Ale chyba dałoby się te trasy linii nałożyć na sieć dróg (przynajmniej głównych) oraz oznaczyć linie kolejowe/stacje (jako elementy charakterystyczne). Bo tak trasy wiszą w powietrzu… niestety. Jako schemat pewne wyobrażenie dają, ale to nie jest coś zbliżone do ideału.

Brakuje również osobnej mapki komunikacji nocnej oraz dokładnych mapek stanowisk na głównych przystankach takich jak Stawowa/Skargi/Mickiewiecza w Katowicach czy Plac Piastów w Gliwicach. Proszę przejrzeć mapki z Warszawy, Krakowa, Wrocławia (akurat mapki autobusów Wrocław nie ma fajnej :/ ) czy Poznania. No chyba, że się nasza aglomeracja porównuje do mniejszych ośrodków.

Do czego mogę się jeszcze przyczepić? A do sposobu działania wersji internetowej… Toż to jest cholernie niewygodne… Poziome paski przewijania, wszystko w ramce (<iframe>) i przystosowane do jakiejś gigantycznej rozdzielczości. I do tego przyciski lewo/prawo/góra/dół jak w mapach internetowych sprzed 5 lat… Nie rozumiem też dlaczego plan ma swoją osobną szatę graficzna – sensowniejsze byłoby umieszczenie go na stronie rozklady.kzkgop.pl – tam gdzie rozkłady i informacje o zmianach na liniach (jako osobna zakładka – schemat linii). I można by było wykorzystać do tego celu np. zoomify.

Przy okazji: kilka wielkich miast ma swój rozkład dostępny w wyszukiwarce połączeń jakdojade.pl. W sumie ciekawe rozwiązanie, co nie?

Ps. Tramwaje Śląskie mają (lekko nieaktualny jednak) schemat swoich linii na stronie już od dłuższego czasu.

Sztolnia Czarnego Pstrąga – dziura z wodą pod ziemią

Pod Tarnowskimi Górami dawni górnicy, wydobywając ołów i srebro, zbudowali wiele tuneli. A także wiele sztolni odwadniających (co by tuneli woda nie zalewała). Jedna z takich sztolni jest udostępniona do zwiedzania – to Sztolnia Czarnego Pstrąga. Ostatni raz byłem w niej gdzieś z 10 lat temu. W niedzielę udało mi się tam zejść ponownie – działa. Sztolnię – czyli tunel z wodą kilkadziesiąt metrów pod ziemią – zwiedza się na łodziach. Przewodnik odpycha się od ścian i tym sposobem płyniemy. W sumie, nie licząc przewodnika, to w ciszy. Fajnie tam jest, ale mam kilka „ale” – może jacyś ludzie ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to odczytają:

  • Przewodnik ma wyuczony opis. I mówi trochę jak z płyty – w sumie fajniejsze, by było jakby to opowiadał bardziej swoimi słowami. Tak to wyszło trochę jak za dawnych lat – jestem nauczyciel, słuchajcie mnie, bo mam rację. No i przydałoby się troszkę ten tekst uwspółcześnić – wiele słów/zdań brzmiało tak lekko starodawnie.
  • Jak zadawałem drobne pytania w trakcie jego wywodu to się gubił lekko. Już na koniec, jak odpowiadał na pytania to był taki prawdziwszy. I wtedy wreszcie miał swój prawdziwy, lekko śląski akcent – a nie taki wymuszony-nakazany-polski.
  • Szkoda, ze z powodu roztopów wody było za dużo i pływało się do połowy trasy i z powrotem.
  • Ogólny wygląd otoczenia Szybu Sylwester (przy „Ewie” nie byłem tym razem) był tragiczny – nie dało się dojść do szybu czystą nogą. Błoto straszne – może jakiś kamienny kawałek chodnika by się przydał? Kartki wiszące wewnątrz szybu (stary papier A4 z wydrukowanymi informacjami w koszulkach też nie sprawia dobrego wrażenia).


Ale miejsce polecam – warto wyskoczyć tam na godzinkę i poczuć się chwilę „malutkim”. I podziwiać dawniejszych „inżynierów”, którzy takie coś potrafili zbudować (odpowiedni spadek wody, kierunek itp.) bez jakiegoś nowoczesnego sprzętu. Fajnie, że przewodnik zgodził się na przepłynięcie także tylko z dwoma osobami. Plus dla niego 🙂 Minus, że opłata przewodnicka jest dzielona na 2 osoby (a nie na przykład na 10 😉 ale trudno…).

Więcej informacji o Sztolni znajdziecie na stronie kopalniasrebra.pl.

Prezes KZK GOP „śmieje się nam w twarz”

Prezes KZK GOP-u udzielił wywiadu dla serwisu silesia24.com.pl. Wywiad dotyczył wielu spraw jak na 10-minutową rozmowę m.in. zakrywanych aktualnych rozkładów przez te nowe. Pan Prezes twierdził, że zmienić rozkłady na 40 przystankach w ciągu jednej nocy to niemożliwe… Potem zwiększył liczbę do 100 przystanków.

Zastanawiał się też czy bilet metropolitarny jest sukcesem (podał porażającą liczbę 600 biletów sprzedawanych na miesiąc na kilkumilionową aglomerację). A winę za błędną informację o ważności tego biletu na terenie MZKP (pasażerowie płacili tam kary) zwalił na ten drugi związek. Mimo, że jeszcze niedawno na stronach KZK GOP oraz PR były dostępne pliki z wykazem gmin gdzie wjeżdża KZK GOP (czyli w domyśle, że obowiązywał tam bilet KZK GOP).

Co jeszcze ciekawego Szanowny Pan Prezes powiedział? A to, że ilość skarg na związek jest niewielka… Hura… Czyli wszystko jest dobrze… Polecam posłuchać tego wywiadu.

A poniżej zamieszczę kilka cytatów z komentarzy do tego wywiadu:

ZbeeGin
Nie. No Pan Prezes śmieje się Nam bezczelnie w twarz.

„Dostajemy wiele skarg i je wszystkie rozpatrujemy (…)”
Ciekawe, bo T.Rzemyk na linii 201 jak jeździł tak jeździ i dalej się zdarza przyjechać temu autobusowi wcześniej niż to jest podane na tabliczce przystankowej.

„To są znane postulaty kilku ludzi (…) Rzeczywiście kiedy trzeba wymienić rozkłady na 20-40 przystankach nie da się tego zrobić w jednej chwili”
O! Jednak ktoś Nas zauważył. Wymienić rozkłady na 20-40 przystankach mogłaby dokonać ekipa 4 osób z dwoma wozami w godzinach nocnych, gdzie KZK GOP na większości linii wspaniałomyślnie nie kursuje.

„(..) i nawet kiedy fizycznie nie da się w jednej nocy wymienić 100 (…)”
Najpierw 20-40 teraz 100. Wyobrzymić by się wyłgać? Ale, chwila… Przecież potem była mowa o „kilkuset” przystankach i wszystko poszło sprawnie. Zatem co to jest te 20-40 przystanków?

////

eMeM
No bo Panu Przewodniczącemu wyraźnie doskwiera skleroza kompetencyjno-wiedzowa. Przetarg na tabliczki organizuje niejaki KZK GOP (słyszeliście taką nazwę?) i wystarczyłoby w umowie wprowadzić tam zasady konkurencyjne – np. wymóg wymiany tabliczek w 24h pod rygorem kar umownych. No ale jak się nie chce…

Dodam tylko, że „przypadkiem” wykonawcy tabliczek nie zmienili nam się od bodajże 10 (jak nie więcej) lat. Tym samym, biorąc pod uwagę ich dotychczasowe działania, taka wymiana będzie niemożliwa aż do końca świata (i jeden dzień dłużej).

////

Tutaj teraz parę cytatów z projektu umowy dotyczącej przetargu wymienionego powyżej – nie wiem czemu, ale ja tu dostrzegam co najmniej mijania się z prawdą Pana Przewodniczącego Urbańczyka (no chyba, że jednak nie potrafię czytać):

Wymiana rozkładów jazdy oraz nanoszenie zmian na punkcie informacji przystankowej odbywać się będzie głównie w godzinach od 18:00 do 4:00 z zastrzeżeniem, iż w żadnym momencie przystanek  nie zostanie pozbawiony informacji komunikacyjnej /wyjątek stanowią przypadki dewastacji lub wandalizmu/.

(…)
Szczegółowy zakres prac do wykonania wraz z terminem realizacji określa każdorazowo Zamawiający.
(…)
Wykonawca oświadcza, iż: będzie w pełnej dyspozycyjności (24 godz./dobę) do wykonywania zleconych prac, zapewniających pasażerowi stałą informację o kursach na poszczególnych liniach, a w razie wystąpienia konieczności wykonania prac nagłych – pilnych (informacja o zmianach linii, objazdach itp.), wykonania tych prac w ciągu 10 godzin.

BIP KZK GOP

Lecimy dalej z komentarzami – tym razem z Silesi24

Nitka:
Jest w Katowicach takie osiedle. Zwie się Uroczysko. I choć zapewne jest inaczej, to prezes Roman Urbańczyk ze swoją przezabawną osobowością zdaje się być jedym z jego mieszkańców. Jego wypowiedzi powalają na deski i na łopatki, a urok jego wypowiedzi wytrąca nóż z ręki nawet seryjnemu mordercy recydywiście.

– Ład i porządek – nie panuje?
– OCZYWIŚCIE, że panuje

– Nie jest tych skarg na tyle, żeby… „ważyły w ilości przewożonych pasażerów”

– To jest działanie wbrew prawu.
– <usta w dzióbek> Nie-nie-nie-nie-nie…, Nie-nie-nie-nie-nie

– I nawet kiedy fizycznie nie da się „w jednej nocy”…

– Czy bilet metropolitarny to był dobry pomysł?
– OCZYWIŚCIE

– (…) żeby doprowadzić do sytuacji, żeby bilet metropolitalny rozchodził się więcej niż do tej pory (…)

Oraz przykońcowe „hipermarkiety” – „how cute ^^” – tyle tylko powiedzieć mogę.

////

qlomyoth
Jaki pan, taki kram.

Powierzenie temu panu kierowania tak wielką instytucją finansowaną z naszych podatków to przykład niebywałego kolesiostwa śląskich samorządowców.

////

Kasia
Szanowny Panie Przewodniczący!

Jestem osobą zmuszoną – podkreślam słowo ZMUSZONĄ – korzystać z tego co łaskawie zwie Pan komunikacją miejską. Nie stać mnie na własny samochód, ani na podróżowanie taksówkami, dlatego nie mam wyboru; kupuję bilet i czekam na przystanku z nadzieją, że uda mi się dojechać do celu na czas.

Twierdzi Pan, że w komunikacji panuje ład i porządek. W takim razie dlaczego nie korzysta Pan z transportu zbiorowego dojeżdżając do pracy? Dlaczego podróżuje Pan samochodem, a autobusem jeździ „od święta”? Proszę porozmawiać z ludźmi, którzy codziennie wsiadają do autobusu i tramwaju i próbują dojechać do pracy i szkoły. Co oni myślą o tym rzekomym „ładzie i porządku”.

Mało skarg trafia do KZK GOP? Tylko dlatego, że ludzie stracili już nadzieję na to, że może być lepiej. Mimo wielu głosów sprzeciwu nadal zgadza się Pan, żeby pasażerówie jeździli autobusami bez otwieranych okien i bez odpowiedniej liczby drzwi, wieczne spóźnienia i wypadające kursy, złe oznakowanie przystanków i jakieś dziwne kierunki jazdy autobusów (linia 190).

Panie Przewodniczący z całego serca, życzę Panu, żeby w końcu przejrzał Pan na oczy i zrozumiał, że komunikacja jaką Pan tworzy to koszmar i każdy kto tylko ma wybór korzysta z samochodu.

Komentarze z wpisu na silesia24 , forum GKW24  oraz youtuba. Mam nadzieję, że autorzy nie będą mieli mi tego za złe – bo komentarze są warte odnotowania i zebrania w jednym miejscu… Poniżej jeszcze początek wpisu blogowego.

Rafał Sudoł
Jestem w szoku. Z kilku powodów.

Po pierwsze, nie spodziewałem się, iż Pan Przewodniczący jednak zaproszenie przyjmie. Zwłaszcza po tylu próbach i ponagleniach. Naprawdę zaszczyt. Sądzę, że prędzej dałaby się zaprosić Angela Merkel niż Pan Urbańczyk. Ok. Starczy tej ironii z mojej strony. Teraz poważniej.

Po drugie, spodziewałem się buty i arogancji ze strony Pana Przewodniczącego, ale aż takiej dawki samouwielbienia nie przewidywałem. Wedle Pana Urbańczyka, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Gratuluję humoru. Gdy on zniknie, proponuję wizytę u lekarza. Tylko nie wiem jaki specjalista leczy narcyzm…
(więcej)

Ogólnie to nie wiem w jaki sposób nasi prezydenci/burmistrzowie nie potrafią znaleźć kogoś odpowiedniejszego na takie stanowisko… :/ Nie było lepszych kandydatów? Aż taki pomór tej kilkumilionowej aglomeracji?

Być „przegubem” do pasażera? KZK GOP potrafi.

KZK GOP od 1 lutego wprowadził kilkanaście zmian rozkładów na liniach. W sumie nic nowego – co jakiś czas. Ale tym razem rozkłady „nowe” pojawiły się na przystankach na kilka dni przed ich wejściem w życie. Pomyślicie, że super – można wiedzieć o zmianie na kilka dni (co najmniej 5 dni) przed jej wejściem w życie. Hura…

Oj nie… z KZK GOP-em nie jest prosto, łatwo i przyjemnie… Wraz z pojawieniem się rozkładów nowych zniknęły stare. Czyli… stoimy na przystanku i czekamy licząc, że godziny jazdy są zbliżone do tych z nowego rozkładu. Codzienni pasażerowie nie będą mieć problemów… ale okazjonalni już wielki problem…

Szczególnie, że każdy pasażer przed sprawdzeniem, o której odjeżdża autobus sprawdza datę ważności rozkładu… A to proponuje pan Włodzimierz Dors z KZK GOP (list poniżej). Poleca też pasażerom skorzystanie z internetu, WAP-u czy też bezpłatnej infolinii.

Szanowny Panie !

W nawiązaniu do pańskich pytań informujemy :

  • rozkłady jazdy na przystankach umieszczają podmioty wyłonione w przetargu,
  • termin podania rozkladu jazdy do publicznej wiadomości określa Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa,
  • nie dezinformuje bo na rozkładach są daty obowiązywania.

Rozkłady jazdy poza przystankami można sprawdzić w internecie, poprzez WAP i bezpłatną infolinię.

Włodzimierz Dors, Referat Informacji Pasażerskiej KZK GOP

Nic tylko pogratulować bycia tyłem (a może przegubem?) do pasażera.

Ps. Dodam jeszcze, że zgodnie z Rozporządzeniem ministra zmiana rozkładu powinna być ogłoszona na co najmniej 7 dni przed jego zmianą… Ale też na przystanku powinien zostać AKTUALNY rozkład. No chyba, że sobie robimy jaja z pasażerów („hehe… stoją se na przystanku… a my im ciach… schowaliśmy aktualny rozkład… hehe… Jutro schowamy na tamtym przystanku…”).

Ps.2. Rozkłady jazdy w internecie też co chwilę mają błedy więc odsyłanie do nich pasażera też nie jest najszczęśliwszym pomysłem.