Komunikacja nocna w Gliwicach? „Nie mamy żadnych sygnałów”

Na początku września KZK GOP wprowadził trochę zmian w komunikacji nocnej. Ale ominęło to kilka miast. Mieszkańcom Dąbrowy Górniczej się udało i od października również mają mieć możliwość dojazdu/powrotu z Katowic i Sosnowca nocą.

Ale trzecie największe (ilość ludności) miasto Silesii nie ma nadal takiej komunikacji z pozostałymi miastami. A dlaczego? Bo mieszkańcy nie zgłosili takiej potrzeby. Oto jaki list otrzymałem z UM Gliwice.

Wydział Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych informuje, że temat komunikacji nocnej jest analizowany przez KZK GOP, uruchamiane są również pilotażowe połaczenia. Na chwilę obecną nie mamy żadnych sygnałów, ze strony mieszkańców, że taka komunikacja jest w Gliwicach potrzebna. Jeśli zajdzie taka potrzeba temat ten zostanie przeanalizowany, a uruchomienie ewentualnych nocnych połączeń uwzględniony w planach rozwoju komunikacji miejskiej w Gliwicach.

Z poważaniem,

Naczelnik Wydziału

Mariola Pendziałek

No teraz zagwozka. Tylko ja wysłałem jakiś list w sprawie komunikacji nocnej w Gliwicach? He? Gdzie mieszkańcy tego miasta? Ruszać do słania listów! Na adresy następujące: kzkgop@kzkgop.com.pl oraz bpr@um.gliwice.pl. Dajcie sygnał!

[UserJS] Autouzupełnianie pól tekstowych w Operze

Opera korzysta tylko z danych wpisanych do preferencji (Preferncje – Formularze). Wiem, że wielu osobom brak podpowiadania jak w pozostałych przeglądarkach.

Coś mi świta, że parę razy proponowałem sposoby rozwiązania problemu braku autouzupełniania wpisanych słów w pola tekstowe. Tym razem kolejny sposób przy użyciu skryptu: buscomplete.js stworzonym przez BS-Harou.

Skrypt korzysta z nowej funkcji w Operze chyba 10.50 – tj. z localStorage. Skrypt jest prosty – sam działa sobie 🙂 Aby usunąć jakiś tekst wystarczy kliknąć z Shiftem. Dwuklik na puste pole pokazuje całą listę.

Wada? Działa tylko dla tego serwera, na którym dane wyrażenie wpisaliśmy wcześniej. Ale może się przyda.

Rowerem na dworzec codziennie? Czemu nie!

Od maja dojeżdżam rowerem codziennie rano 1-2 km (wow! co za odległość, co nie? 😉 ). A potem po pracy z powrotem. Rower zostawiam przyczepiony linką do płotku w okolicy dworca autobusowego w Tarnowskich Górach. Obok stoi zazwyczaj kilka innych rowerów (maksymalnie stało około 7-8). Motywację mi dał wpis na blogu Szymczaka.

Potem wchodzę do autobusu i jadę do pracy. Kierowca już mnie chyba kojarzy, bo jak jestem minutę po czasie odjazdu to jeszcze na mnie poczeka 😀 (stawiam go tak, że kierowca widzi czy już jestem czy nie – 100m odległości). Przez pewien czas brałem siodełko do plecaka „a nuż ktoś by chciał rower ukraść, to taki bez siodełko mniej go skusi”. Od chyba miesiąca siodełko olewam 😉

Pamiętam w maju rozmowę z jednym kolesiem przy tym płotku:

– A nie boisz się złodziei? Że ci rower ukradną?
– W sumie to rower ma z 10 lat. Jakby zniknął to nie będzie wielkiej szkody. No i dopiero 3 dzień tak jeżdżę.
– Ale rower to rower.
– No tak, ale biorę siodełko ze sobą – może to troszkę opóźni jego zniknięcie.
– No ja w sumie tez się zastanawiałem nad przyjeżdżaniem rowerem, bo nie chce mi się chodzić na autobus tych 10-15 minut.

Następnego dnia jak dojechałem, to koleś przyczepiał swojego górala. W sumie to nawet się cieszyłem – bo wtedy to jego miał najsensowniejszy wygląd 😀 Mój był drugi w subiektywnej kolejności „taki chciałbym mieć”. 😉 Od jakiegoś czasu nie ma tego pierwszego roweru – mam nadzieję, że nie zniknął w sposób zaboru mienia…

Co jeszcze z tego tematu? 🙂 A to, że rower w piatek urwał mi się błotnik (złamał się ten element metalowy trzymający – oby jutro nie padało – muszę do sklepu skoczyć). Nawet jak leje to rower zabieram – bo nie chce mi się iść (mam taką pomarańczową osłonkę na plecak, więc mnie nie oblewa z tyłu nic). No i opanowałem jazdę na rowerze z parasolem. Rower zdążył również kilka razy nocować na dworcu – zawsze następnego dnia był. Jeszcze do Lidla czy kościoła jeżdżę też na nim mimo, że to parę kroków. Zobaczymy ile wytrzymam – zależy od pogody.

Jak znajomym osobom mówiłem o tym, że rower mój stoi na dworcu to za każdym (może z nielicznymi wyjątkami) padało pytanie: „A nie boisz się, że ci go ukradną?”. Odpowiadam: „jak ukradną to trudno, ale moim głównym rowerem jest crossowy, a jego na dworcu nie zostawiam. A ten to 10-cio letni góral – kto by go chciał – 5 zł na złomie by dostał ;)”. W sumie to jakiejś wielkiej odległości nie mam… no ale zawsze jakiś odcinek jest 🙂

Teraz będzie walka: MZKP chce modernizować dworzec autobusowy – w sumie bardzo dobrze. Ale w koncepcji nie przewidzieli miejsca na zostawienie rowerów. Trzeba ich o to pomęczyć. Pomoże ktoś? 🙂

[UserJS] Przemeblowanie panelu poczty + skrypt Mini Translator

Panel poczty Opery

Parę dni temu Opera wydała wersję testową wersję swojej przeglądarki, w której jest bardzo interesująca zmiana dla osób korzystających z klienta poczty. Zmiana polega na przeorganizowaniu tego panelu w taki sposób, że… sami możemy jego układ organizować 😀 Wreszcie się będzie można łatwo pozbyć etykiet czy też poprzestawiać trochę w panelu poczty 🙂

Wygląda to tak jak na obrazku obok. Przy każdej części jest przycisk umożliwiający włączenie/wyłączenie danego elementu (np. Filmów, Muzyki, etykiety Do zrobienia itp.). Dzięki tym zmianom można z tego panelu zrobić panel RSS (czyli wyłączyć wszystko oprócz RSS).

Inną zmianą jest lekka reorganizacja strony opera:plugins – można na niej wyłączać wtyczki (ale nie daję głowy, że tego nie było wcześniej). Reszta zmian do przeczytania oryginalnym wpisie 😉

Wersję 10.70 (testowa – oczywiście z błędami) pobrać można ze strony Desktop Team. Przy okazji informacja: od jakiegoś czasu wersje testowe dla każdego z systemów mają identyczny nr builda. Ten, o którym piszę ma numerek 9044.

Druga sprawa – to tytułowy skrypt. Taki strasznie mini – tłumaczy zaznaczony tekst – tłumaczenia jest wyświetlone na pasku stanu. Tak jak na zrzucie 🙂 Przeczytaj jak zainstalować i pobierz plik: mini-translator.js.

Aby tłumaczyło na polski należy jeszcze w treści pliku zmienić:

&langpair=|ka

na

&langpair=|pl

I voila 🙂 Więcej info: extendopera.org.

Niedasim urzędników da się pokonać? Stojaki rowerowe w Gliwicach

Pamiętacie moje i Ady marudzenie w sprawie stojaków na rynku Gliwickim? Dzisiaj mnie poinformowano, że w Gazecie Miejskiej pojawił się następujący tekst:

Pan Adam zastanawia się, czy na remontowanym Rynku w Gliwach powstaną stojaki rowerowe. Zwrócił się z tą sprawą do ZDM-u, które wykluczyło możliwość zmian w projekcie zaakceptowanym przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (odpowiedź z 25 sierpnia). Jednak jak zapewnia nas rzecznik prasowy gliwickiego magistratu, Marek Jarzęowski, stojaki zostaną ustawione:

– Pierwotny projekt nie przewidywał stojaków na Rynku. Jednak spore zainteresowanie gliwiczan rowerami jako środkiem komunikacji sprawiło, że zostały naniesione poprawki. Potwierdzam, że stojaki w tamtym miejscu powstaną i to solidnie zabezpieczone.

To miło. Co nie? 🙂 Czyli niedasizm da się przezwyciężyć… Już pal licho, że nie wiem co to znaczy: „będę solidnie zabezpieczone”, Ważne, że będą 🙂