Brak stojaków, a remont rynku w Gliwicach. Mejle w dłoń!

W Gliwicach remontują Rynek oraz kilka okolicznych ulic. Zapytałem się czy zamierzają tam postawić stojaki – dostałem odpowiedź.

Odpowiadając na Pana e-mail informuję, że na płycie Rynku (w Gliwicach) nie będą ustawione stojaki rowerowe. Projekt przebudowy został zatwierdzony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz zostało wydane pozwolenie na budowę, wobec czego w chwili obecnej nie jest możliwe wprowadzenie żadnych zmian. Nie posiadamy żadnych informacji odnośnie stojaków na ulicach wokół Rynku.

Z poważaniem
Barbara Hajda, ZDM Gliwice

A mnie ciekawi czy trudno jest wprowadzić zmiany jeszcze przed oddaniem rynku do użytku… Bo to, że ktoś wpadł na pomysł remontu rynku bez stojaków zakrawa na jakiś żart… Pomoże ktoś przekonać UM Gliwice do stojaków? Może macie jakiś kontakt z radnymi albo wystarczy list na bpr@um.gliwice.pl. Pomożecie? Jeszcze nie położyli nawierzchni, więc warto im pomarudzić. Studenci Politechniki! Do dzieła! Podobnie można marudzić innym miastom.

Tylko pamiętajcie o stojakach w kształcie odwróconej litery U (takich do których można przypiąć ramę a nie tylko koło). Taki stojak lub taki. Bo najczęściej miasta idą po łebkach i stawiają stojaki tylko do przypięcia koła. A one są złe: bo można koło odkręcić i zabrać rower. No i często koła wyginają

.

Poniżej tekst listu: dodajcie coś od siebie!

Witam,

Obecnie jest remontowany rynek w Gliwicach oraz kilka ulic (m. in. ul. Wieczorka). Proszę o rozważenie umieszczenie w trakcie remontu stojaków rowerowych (umożliwiających przypięcie ramy i koła – tj. w kształcie litery U lub podobnym).

Wraz z generalnymi remontami ulic i placów powinno się brać pod uwagę także wygodę korzystających z rowerów. Można dzięki temu ograniczyć ruch samochodów w centrum – obecnie znalezienie miejsca parkingowego dla samochodu w centrum Gliwic jest trudne – większa ilość korzystających z rowerów może ten problem częściowo rozwiązać. Większość nowoczesnych miast stawia obecnie na umożliwienie większej dostępności dla rowerzystów.

Pozdrawiam, Imię i nazwisko

9 myśli do „Brak stojaków, a remont rynku w Gliwicach. Mejle w dłoń!”

  1. Przy okazji zauważę, że podczas remontu placu Mickiewicza (niedaleko Rynku, przy Wieczorka) pojawiły się tam stojaki do przypięcia rowerów.
    A co do zmian w ostatniej chwili… podobno gdy zaczynali grzebać przy Wieczorka, planowali nawierzchnię asfaltową i jakoś potem jeszcze udało im się to zmienić na kostkę granitową…

  2. Na tym stojaku możesz oprzeć dwa rowery (z dwóch stron). No i nie wiem czy nieekonomiczny – w Tarnowskich Górach koło hali targowej mam stojaki na koło. Z tym, że są zajęte co drugie stanowiska bo się rowery nie mieszczą (za wąsko rozmieszczony miejsca). No i cena tego na ramę to: około 200 zł (jeżeli wersja stalowa). Za stojak 6 rowerowy na koło zapłacisz 700zł http://www.zano.pl/mala-architektura/katalog/stojaki-rowerowe/stojak-rowerowy-05-051#ze-stali-czarnej. Czyli 100zł za miejsce. Podobna cena…

  3. No i nieekonomiczne może przy zakupie. Ale dla użytkowników stojaków to już powinno mieć znaczenie. A ile wynoszą zniżki – nie mam pojęcia 😀 Nawet taką rurę to mogą jakieś warsztaty szkolne wykonać… Koszt by był niewielki 😉

  4. @adas: takie na jedno i drugie – hybryda 😉 Takie „odwrócone U” z dodatkową obejmą na koło. Nie miałem okazji sprawdzić, czy w praktyce zdaje to egzamin.

  5. Hmmm… Pod moim wpisem na mmsilesia dostałem taki komentarz osoby, który zapytała się w kilku miejscach o te stojaki… Zacytuję:

    No więc… Stojaki rowerowe – mają się nie najlepiej : /
    Hajda z Zarządu Dróg używa argumentu, że „koszty zatrzymania inwestycji byłyby znacznie wyższe niż ‚wszystkie inne’ „, cokolwiek to znaczy :\ Zła, nieprzyjemna rozdrażniona, że ktoś śmie o to pytać.

    Urząd Ochrony Zabytków twierdzi natomiast (i to akurat w miarę rozumiem), że „miasto powinno o to zadbać, ponieważ do nas należy tylko rozpatrywanie GOTOWYCH JUŻ projektów i kontrola pod względem poprawności itd.” – czyli kontrola tego co im dają, a nie tworzenie nowych i gdybanie, co by się tu jeszcze przydało – to zadanie inwestora (mówią: inwestor = miasto). „Jeżeli inwestor zwróci się do nas z poprawionym projektem <np. ze stojakami>, to jest to możliwe do zrobienia.” CZYTAJ: stojaki możemy zaakceptować, o ile będą w projekcie nam przedstawionym.

    Miasto, domniemany inwestor, twierdzi natomiast, że dlaczego ich się o to pyta.
    Na pytanie, czy nie byłoby lepiej, gdyby miasto było przyjazne dla rowerów, I zastępca prezydenta Gliwic odpowiada:
    – Miasto jest przyjazne dla rowerów. No może nie tyle dla rowerów, ile dla rowerzystów.

    Ot co! 😉 Bo co ma rower do rowerzysty przecież? Praktycznie nic 😉 Weźmie rower pod pachę i po co mu stojak będzie potrzebny.

    Ów pan dodaje, że to nie oni się tym zajmują. I że należy zwrócić się do Zarządu Dróg… Tak proszę pana, właśnie stamtąd wracam 😉
    Kołowrotek dla chomika : / Pójdziesz tam, odeślą cię z powrotem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *