Zobacz jak wygląd Gorol przez duże Gie

Gorol

Na zdjęciu przedstawiony został pojazd osobnika, zwanego Gorolem. Zdjęcie zostało wykonane na ulicy Jagielońskiej w Katowicach w dniu dzisiejszym (czyli 13 czerwca około godziny 14). A dlaczego osobnika chciałem przedstawić światu? A bo przez tegoż to Gorola z Sosnowca musiałem wystraszyć panią na chodniku ostrzejszym hamowaniem.

Co z takim Gorolem zrobić? Niech kupi farbki i maluje ścieżki rowerowe. Chociaż z chęcią to ja bym ten gorolski pojazd pomalował w sposób przedstawiony na tym filmiku.

Ps. Prezydenta Uszoka (prezydenta Katowic) też bym w podobny sposób pomalował za takie zakrętasy na ścieżce na Jagielońskiej (i stawianie ławek w taki sposób, co by się rowerzyści na nich rozwalali). I za ilość (niewielką) tych ścieżek w Katowicach i ich połączenie (jeszcze mniejszą)…

22 myśli do „Zobacz jak wygląd Gorol przez duże Gie”

  1. Nie byłem pewien 😉 Ale i tak bez problemu to się da rozczytać (oczywiście dwie największe cyfry systemu dziesiątkowego dostały farbką 😉 )

  2. Kilkadziesiąt minut później stwierdziłem, że źle zrobiłem, że nie zadzwoniłem… Ale to już mogło być po fakcie… A to tak stajesz, że miałbym powody do malowania? 😉 😀

  3. Nie staję tak, ale gość z filmiku jest akurat idiotą chodzącym z metrem i odmierzającym szerokość chodnika w miejsach, gdzie możnaby przejechać po tym chodniku ciężarówką. Głęboko wierzę w to, że ktoś to zauważył w końcu i nakładł mu po ryju.

  4. Tego pieruna z sosnowca jo by kazoł rostrzelać. Jako właściciel auta wkurzyłbym się gdyby mi tak pomalowali, ale sorry life is brutal chcesz być chamem, spodziewaj się chamstwa u innych w twoją stronę. Bardzo dobra inicjatywa. 🙂

  5. Nie chcę być złośliwy, ale przepisy w Polsce jasno określają ile miejsca samochody powinny zostawić na chodniku. Metoda z farbą jest drastyczna, ale skuteczna. Bym powiedział, że to jak wysłanie pedofila do więzienia. 😛

  6. mt3o: Jak mi pieszy wtargnie na jezdnię, to też mam się nie zastanawiać, tylko wcisnąć gaz do oporu? Bo przecież i tak nie będzie moja wina, a metoda taka byłaby w 100% skuteczna.

  7. @Dandys: Byś się zdziwił – będzie Twoja wina 😛 Może zatrzymać się z piskiem opon i obtrąbić by wystarczyło? Albo zatrzymać się, wyjść i zwymyślać? Gdy pieszy wtargnie na jezdnię, masz komu powiedzieć, ze tak się nie robi. A komu miał adas to powiedzieć? Tylnej szybie?

  8. mt3o: Gdy pieszy wtargnie mi nagle na jezdnię i go puknę, bo nie zdążę się zatrzymać, to moja wina? Ciekawe.
    Autor mógł powiedzieć policji, zaopiekowaliby się nim. A jeśli już malowanie czy inne niszczenie samochodu jest takie świetne, to analogicznie – po udanym hamowaniu przed wbiegającym na ulicę pieszym powinno się mu obić mordę, tak?

  9. Troszkę z tym malowaniem się nie do końca zgadza – autor tego malowania pisał, że farba jest zmywalna przy użyciu wody… Więc to nie uznałbym tego za niszczenie… (wystarczyłby pewnie mocniejszy deszcz)

  10. @Dandys: Niech to będzie jasne: nie popieram mazania niezmywalną farbą po samochodach, bo to wandalizm. Podobnie, jak nie popieram obicia mordy, jak to poetycko nazwałeś, za wbiegnięcie pod koła nadjeżdżającego samochodu.
    Gdyby ktoś ci wbiegł pod koła, mógłbyś równie dobrze wezwać policję. Skuteczność taka sama, jak w przypadku nieprawidłowo zaparkowanego auta. Myślę jednak, że w tym przypadku użycie klaksonu, pisku hamulców i dłuższego opieprzenia przyniesie lepszy skutek.

  11. o tak, mt3o w/g mnie ma rację co do przyrównania reakcji.

    a poza tym – filmik jest o świetnej wprost inicjatywie. w wawie na bananowym osiedlu „merida” ochrona nakleja (takim skurwysyńskim klejem) na lewej bocznej szybie napomnienia w przypadku nieprawidłowego parkowania. taka farba zmywalna wodą, to nic w porównaniu z koniecznością [najczęściej] wymiany szyby ;P

    a chamstwo [no bo jak nazwać takie parkowanie!?!] należy tępić, pomimo że cham też istota człekokształtna.

  12. Poważnie? Nieźle! A ludzie wyklinają Zielone Mazowsze za to, że rozdaje naklejki typu „jestem łosiem, parkuję na trawniku” czy „nie parkuj na ścieżce rowerowej”. Tylko, że te da się zdjąć wodą.

  13. Adas polacz przyjemne z pozytecznym – wez do kieszeni troche ryzu i jak widzisz tak pieknie wyeksponowany, kolorowy karmnik dla ptakow to sypnij garsc na dach, a druga na maske… Golebie beda Ci wdzieczne, a lakier… no coz, samochod rzecz nabyta i nie zasluguje na to zeby o nia dbac (co innego przyroda:)

  14. Teoretycznie tablic na zdjęciach zasłaniać nie trzeba, ale praktycznie to taka fotka jest dowodem dla organów ścigania. Przypominam, że funkcjonariusze Straży Miejskiej i Policji również zwykłymi aparatami dokumentują przykłady łamania przez kierowców przepisów, żeby mieć w razie czego dowód w razie rozprawy, przy odwołaniu się kierujących od mandatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *