Opera 10.10 z Unite wreszcie stabilnie+ seminaria Opery

Mechanizm Unite miał się pojawić w Operze 10, ale z powodu jego nie dopracowania przeniesiono jego premierę na później. Czyli na teraz – na wczoraj. Przejrzyj listę zmian oraz prezentację Opery Unite („czy wiesz, że dzięki Operze możesz udostępnić 10GB zdjęć w 10 sekund?”).

Czym jest Unite? Narzędziem do udostępniania plików z twojego komputera (ale także umożliwia przesyłanie plików na twój komputer). Możesz udostępnić znajomym swoją muzykę (mogą jej słuchać w dowolnej przeglądarce), zdjęcia, pliki. Możesz porysować wspólnie z innymi osobami… Troszkę zastosowań Unite już ma.

Przeczytaj wcześniejsze wpisy o Unite: Weekly co 2 dni, konkurs Unite oraz Opera Mobile 10 beta, Opera 10.10 z junitem i snapszot z nowym łidżetem, Opera Unite – przyniesie wolność 🙂

A oprócz tego: na przełomie listopada i grudnia na polskich uczelniach odbędą się spotkania o nazwie: „Opera Software University Tour”. Co tam będzie? Pozwólcie, że zarzucę cytatem. 😉

Dwugodzinne seminarium będzie poświęcone pracy w jednej z najbardziej innowacyjnych na świecie firm IT, rozwijaniu najnowszych technologii internetowych, standardom internetowym i przyszłości sieci. Interaktywna formuła seminarium i liczne atrakcje dla studentów sprawiają, że program University Tour od lat cieszy się wielkim powodzeniem na świecie.

Miejsca gdzie odbędą się te seminaria:

  • Uniwersytet Wrocławski,30 listopada 2009 r., godz. 14:00 – 16:00, Instytut Informatyki,Sala 19
  • Politechnika Wrocławska, 30 listopada 2009 r., godz. 17:05 – 19:05, Wydział Informatyki i Zarządzania, Budynek B-4, sala 4.48
  • Politechnika Śląska, 1 grudnia 2009 r., godz. 18:00 – 20:00, Wydział Automatyki, Informatyki i Elektroniki, Aula A
  • Politechnika Warszawska, 2 grudnia 2009 r., godz. 12:00 – 14:00, Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych, Gmach Elektroniki, Audytorium im. prof. Litwina
  • Uniwersytet Warszawski, 2 grudnia 2009 r., godz. 16:00 – 18:00, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki, sala 5440
  • Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, 3 grudnia 2009 r., godz. 18:00 – 20:00, Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej, budynek D-10, Sala A

Więcej informacji: wpis na blogu my.opera.com oraz pod adresem: ssochaj(at)opera.com.

Ps. Na forum Opery jest też pomysł forumowego spotkania z tej okazji. Adaś pojawia się w Gliwicach. A kilka innych osób woli chyba Kraków 😉

Weekly co 2 dni, konkurs Unite oraz Opera Mobile 10 beta

Hmmm… Troszkę Operowo tutaj pustki, a na Desktop Team Blog wręcz przeciwnie. Szczególnie, że nowe wersje pojawiały się w następujących dniach: 5, 13 (piątek), 15 (niedziela!), 17, 19 listopada. Takiego nagromadzenia wersji wcześniej nie było. Głównie wprowadzają poprawki w Opera Unite (dla polskich użytkownik ważną informacją może być przetłumaczenie komunikatów oraz stron Unite). Przy okazji drobniejsze poprawki w samej Operze też się pojawiają.

Czy jakieś ciekawe aplikacje Unite ostatnio zostały udostępnione? A na przykład synchronizacja plików pomiędzy komputerami. Jeszcze nie testowałem, ale może się przyda komuś (i sprawdzi jak działa). Dodam, że potrzebna jest do tego celu aplikacja Unite Document Courier.

Na stronie my.opera.com ogłoszony jest konkurs na najlepszą aplikację Unite z danego tygodnia. Można aplikację stworzyć albo śledzić te wygrywające.

Dla korzystających z telefonów/smartfonów z Windows Mobile też jest informacja: pojawiła się parę dni temu wersja Opery Mobile dla tego właśnie systemu. Jest to beta wersji 10. A co w niej? Opera Turbo, przeglądanie w kartach, menadżer haseł, wygodniejszy interfejs… Można korzystać z ekranów dotykowych przy nawigacji. No i wersja beta jest możliwa do ściągnięcia (od dłuższego czasu) też dla smartfonów Nokii, Samsunga oraz Sony Ericssona. Kiedyś wersje beta działały dłużej bez opłat. Nie wiem jak jest teraz.

Komunikacja miejska w Dublinie

Przebywając parę dni w Dublinie korzystałem z tamtejszej komunikacji autobusowej. I jest w niej parę rzeczy, których w Polsce nie znajdziecie. 😉

Raz, że jeżdżą autobusy piętrowe – ale to akurat nie jest jakieś dziwne. Najdziwniejsze są przystanki. Rozmieszczone są co około 200-300m. Tak. Jeżeli ucieknie ci z jednego przystanku to biegnąc jesteś w stanie wsiąść na następnym 😉 Przystanki są na żądanie (chyba wszystkie). Przystanki są chyba tak rozmieszczone z powodu „lenistwa”?

Do tego na przystankach rozkład jest albo nie ma (zawsze możesz przejść na następny przystanek). Ale jeżeli już ten rozkład znajdziesz to będą tam podane godziny odjazdu z przystanka… początkowego danej linii. A pasażer samodzielnie musi określić, o której autobus przyjedzie. Ciekawe, co nie? Jeżeli autobusy jeżdżą w miarę często to pół biedy, ale jeżeli nie…

A jak wygląda kupowanie biletu u kierowcy? Wrzucasz do „lejka” drobniaki, podajesz kierowcy miejsce docelowe i zabierasz bilet. Kierowca nie wydaje reszty. Jeżeli nie miałeś drobnych to na bilecie masz kwotę o reszcie, którą możesz otrzymać w jakimś punkcie obsługi. Kupowanie biletu przebiega szybciej niż u nas 😉

No i oczywiście można sobie kupić bilety elektroniczne, jednodniowe, 3-dniowe, siedmiodniowe, wspólne z tramwajami LUAS, wspólne z kolejką podmiejską DART itp. Jak ja bym chciał wspólny bilet z koleją w GOP-ie

Więcej o autobusach w Dublinie: www.dublinbus.ie/

Rozwiązanie konkursu eSKY.pl

Parę dni temu ogłosiłem konkurs na najdłuższą trasę lotniczą. Pragnę poinformować, że chyba za trudny konkurs to był, bo nie było za wiele zgłoszeń. Wygrał Jędrzej proponując trasę:

  • Warszawa (wylot 16.11.09 o gogz, 11.05) przez Wieden – Londyn – Nowy
    Jork Honolulu – Tokio – Szanghaj -Sydney – Melbourne – Singapur – Nowe
    Delhi – Pekin – Moskwa – Dubaj – Paryż – Warszawa (20.11.09 0 godz. 9.40).
  • Długość trasy to 62 031 km. Czyli 1,5 okrążenia Ziemi w 4 dni…

Ze zwycięzcą już się skontaktowałem. Nagrodą jest 5 bonów po 50zł na zakupy na stronie eSKY.pl.

Ps Jakby znalazł się jakiś sponsor chcący mi zafundować jakiś lot to przyjmę z otwartymi ramionami 😉 Najlepiej jakby to był jakiś miesiąc w jakichś kilku krajach (może Ameryka Południowa? 😉 ) He?

Charleroi – czyli 4 godziny w Belgii

Uwaga: wpis nie chronologiczny, bo w kolejce czeka Portugalia, Barcelona i Dublin 🙂

Wracając z Dublina mieliśmy przesiadkę w Charleroi (około 60km od stolicy Belgii – Brukseli). Co by nie sterczeć kilku godzin na lotnisku wsiedliśmy do autobusu do centrum. Wcześniej w informacji turystycznej zaopatrzyliśmy się w darmową mapkę z opisem ciekawych miejsc (tylko czemu po francusku?).

Wyjeżdżamy z terminala, objeżdżamy lotnisko i mijamy… drugi terminal. Nie wiem kto wpadł na pomysł aby zamiast rozbudować lotnisko nowy terminal zbudować po drugiej stronie pasa (ten nasz był nowy, stary stał nieużywany).

Potem autostrada: Ring. Czyli coś czym można jeździć dookoła miasta tylko w jedną stronę. Ciekawe rozwiązanie. Za oknem cóż? Hałdy, familoki, stare zakłady przemysłowe, Szaro, brudno… Ej… Ale my przecież jesteśmy w mieście europejskim! To u nas nie jest tak źle jak się nam wydaje? 😉


Wysiadka na dworcu autobusowym. Próba dowiedzenia się (po angielsku) o której jeżdżą autobusy powrotne. Próba nieudana. Zakładamy, że jeżdżą co 30 minut i idziemy na zwiedzanie. Najpierw dworzec kolejowy, potem kanał, a po drugiej stronie kilka wymarłych ulic. Sklepy zabite dechami, centrum handlowe również. Brak ludzi (jest około 10-11 rano). W spożywczaku przy zakupie posiłku pokazujemy, że potrafimy coś po francusku 😉 (czyli, że z Polski, że zwiedzamy i tyle).

Mijają nas policjanci, których widzieliśmy w swojej okolicy przez jakieś około 30 minut. Hmm… Kawałek dalej zaczęło się robić troszkę ciekawiej na zasadzie: „jakbym widziała tylko prawą stronę ulicy to by mi się podobało. Zakładam, że nie ma strony lewej – nawet tu ładnie” ;)”.

W kilku miejscach figurki np. Lucky Luke (ale bez papierosa), czy jakieś kreskówkowe postacie robiące sobie zdjęcie na rondzie.

O… Kościół. „Widzisz te figury? Wyglądają jakby przedstawiały Mongołów.”. Kościół był dziwny. Artysta tworzący go namęczył się nad 200m2 mozaiką, ale postacie świętych czy drogi krzyżowej były… mongolskie. Albo tak wyglądały.

Jeszcze ratusz, pomnik rąk wystawionych w górę oraz zakup obiadu (dlaczego ja chciałem bułkę z kiełbachą i frytkami wewnątrz?). Przejście przez główną aleję ze sklepami: „Ej… tu ludzie jednak chodzą po ulicach”. Jeszcze tylko Inno Galeria (no prawie jak po ślunsku) i z powrotem na Erport autobusem. Co by wsiąść w RyanAira do Wrocławia 🙂

Miasto było ośrodkiem (jest?) przemysłu. Wrażenia cudownego nie robi – ale zawsze to poznanie czegoś innego. Zachęcam do przeglądnięcia dwudziestu zdjęć na picasaweb.

Konkurs – najdłuższa podróż lotnicza

Parę dni temu informowałem, że pojawi się konkurs na blogu. Dziś jest ten dzień.

Korzystając z wyszukiwarki lotów na esky.pl wyznacz trasę lotów w ciągu 4 kolejnych (96 godzin), dowolnie wybranych dni. Następnie przy użyciu tego narzędzia podlicz liczbę kilometrów. Wygrywa osoba, która przedstawi najdłuższy pomysł na podróż. Należy brać pod uwagę realność przesiadek – załóżmy, że 1h wystarczy. Trasa musi się rozpocząć i zakończyć w Polsce.

Aby odpowiedź była ważna należy jeszcze wejść na stronę esky, znaleźć hasło/kod dla blogera i je podesłać wraz z odpowiedziami 😉

Odpowiedzi proszę słać na adziura (at) gmail.com.

Zwycięzca konkursu otrzyma 5 kuponów rabatowych na zakup lotu i rezerwacji w hotelu na stronie eSKY.pl o wartości 50 zł każdy. Czyli w sumie 250zł – szkoda, że nie w banknotach ;). Kupony będzie można wykorzystać w trakcie pięciu transakcji (ważność kuponów wygasa w czerwcu 2010 roku).

Dodatkowo, spośród tych, którzy wygrają kupony, eSKY.pl wylosuje dwie nagrody. Weekendowy pobyt w Barcelonie oraz weekendowy pobyt wraz z przelotem w Rzymie. Jak ktoś chce się pobawić to zachęcam. Czasu jest dużo – do 15 listopada.

Lecimy! (będzie konkurs ;) )

Była we wrześniu Portugalia lotniczo (relacja się piszę – co z tego, że długo 😀 ). W czwartek będzie Dublin, też lotniczo. Jako, że tanie latanie jest fajną sprawą, to ucieszyłem z możliwości zorganizowania konkursu, w którym nagrodami będą kupony na zniżki przy zakupie lotów (ale nie tylko lotów). Kwota będzie w miarę fajna (dla 5 osób 5 x 50zł), więc jak ktoś ma chęć (chęć, bo nie będzie za prosto) to można będzie wygrać 🙂

Wydaje mi się, że zadanie, które zaproponuje będzie w miarę fajne. Będzie się można „pościgać”. Sądzę, że znam co najmniej jedną osobę, której zadanie sprawi wielką radość 😉

Konkurs rozpocznie się w czwartek. Sponsorem jest firma eSKY.pl. Na górze strony (po lewej) jest mały obrazeczek odsyłający na stronę jeszcze innego konkursu związanego z eSKY. 😉

Ps Tak, wiem… zaś wpis nie o Operze 😀 😉 😛