Powstała śląskojęzyczna Wikipedia

Witej! To je Wikipedyjo we ślůnskij godce

Śląska Wikipedia już działa 🙂 Tak… Od 26 maja 2008. Jej adres to szl.wikipedia.org. Daaawno temu na blogu informowałem o próbie stworzenia takiej wersji językowej. Wywiązała się nawet duża dyskusja… Wtedy zatrzymało się na głosowaniu i kilkudziesięciu testowych artykułach. Tym razem poszło sprawniej. Powodem tego jest pewnie otrzymanie przez język śląski kodu ISO 693-3 (szl) oraz zapał kilku ślązaków/wikipedystów przy tworzeniu artykułów w inkubatorze. W tej chwili trwa przenoszenie artykułów z tego inkubatora pod prawidłowy adres. Do czasu przeniesienia wszystkich mogą się pojawić błędy techniczne. Wybaczcie 🙂

Zastanawiasz się jak wygląda pismo – wcześniej był problem z wyborem rodzaju pisma/alfabetu. Teraz wybrano wcześniej i nie ma tego problemu 😉 No chyba, że się pojawi w przyszłości (oj będą ostre dyskusje). Na razie proszę się wczytać w Zasady šrajbůngu oraz spróbować przeczytać i zrozumieć poniższe :). Czy wiedzieliście co to ajza jest?

Ajza to sům wšyske metalowe klamoty kere ńy nadowajům sie duůžyj do užytku a ino do přetopjyńo we huće. To mogům być abfale, wyroby kere sům popsute, tajle uod mašynůw, stare auta, konštrůkcyje ze rozbjůrki a inkše.

Czy coś więcej trzeba wiedzieć? Na razie nie za wiele wiadomo… Pierwsza edycja na pojawiła się około 10 dzisiaj. Dopiero kilka godzin później rozpoczęły się prace przygotowawcze (import artykułów). Do godziny 19 było zarejestrowanych 40 użytkowników. Większość to edytorzy polskiej Wikipedii chcący pomóc przy rozruchu. Ale też kilku(nastu) nowych się pojawiło także.

Więcej informacji: głosowanie/dyskusja przed powstaniem, zasady pisowni, informacje o ślůnskij godce oraz dyskusja projektu. W tej dyskusji zadawaj pytania, dyskutuj itp. Zajrzyj też na kanał irca: wikipedia-szl.
Zobacz też: Język śląski ma kod ISO w Wikinews.

56 myśli do „Powstała śląskojęzyczna Wikipedia”

  1. 1. O, ciekawe.
    2. Cyli rozumjem, ze jezely znajda se jakunś grupa poje^Wzapaleńcow i stworze se jakunś ces… husycku ortografja, to bundzie mozna załozyć i wikipedja w djalekcie mazowjeckim?
    3. Wszyscy czepiają się czeskiego, a ZTCWidzę śląski jest śmieszniejszy :P.
    4. Šrajbůng ślůnskij godki sśy.

  2. adas:
    1. Była, ale zamkli.
    2. Na razie starczy mi pewien artykuł w jesperanckiej: http://eo.wikipedia.org/wiki/Jezik_Slovianaja :P
    pecet:
    3. Cicho, nawet mi, jednym z niewielu na Dżoggerze znawców języków sztucznych wszelakich się myli ;).

  3. Klingoński jest językiem, śląski nie. Jakoś dostrzegam różnicę. Nie obawiacie się ataku ‘ambitnych’ regionów – Mazowsza, Wielkopolski, Małopolski itp.?

  4. Nie znam się na językach, ale jeśli tak jest, nie bez powodu kraina posługująca się tym językiem, nazywa się Walią (bo jest mocno powaliona 😀 ).

  5. E tam, na świecie jest wiele jeszcze bardziej powalonych dwuznaków – niedaleko starczy szukać: chociażby polskie `cz`, `sz`, `rz`. Za to bretoński ma ciekawy trójznak: `c’h` – tak, apostrof jest jego częścią, i czyta sie to jak polskie „ch”, w odróżnieniu od `ch` czytanego jak „sz” ^^.

  6. Niemcy mają magiczne słówko ‘Auskunftspflicht” z siedmioma spółgłoskami pod rząd (pomijając półsamogłoskę, którą staje się ‘s’) 😉

  7. …i nawet jeden pięcioznak `tzsch` np. w Nie*tzsch*e czytanym jako „ni:*cz*e”. A i tak najbardziej mi się podoba pewien trójznak w dawnym (wczesnośredniowiecznym) czeskim – `chz`, czyli polskie „cz”.

  8. Voronwe, przyznam, że nieźle się na tym słówku zaplułem 😀 . Ciężkie do wymównienia…

    Mimo wszystko, podoba mi się niemiecki.

  9. A tam. Spróbujta wymówić saliszańskie xłp̓x̣ʷłtłpłłskʷc̓ [xɬpʼχʷɬtɬpɬːskʷʦʼ] – same spółgłoski ;).

    @Livio: Mi toże się podoba, choć znam się na nim tyle co nic :P.

  10. @Livio: spoko, ja się go uczyłęm około dwóch godzin, a i tak mi się czasem myli, jak próbuję ścisnąć to ‘s’ do minimum. No i jeszcze kiedyś nauczyłem się ‘Kohlenstaubselbstentzundungtemperaturshohungmoglichkeitsgrenze’. Na tych dwóch słówkach moja miłość do niemieckiego się kończy ^^

  11. Minimalna możliwa temperatura samozapłonu pyłu węglowego – czy jakoś tak. Nie ma się co równać z tym szwedzkim o obronie południowego Bałtyku, natomiast jego niezaprzeczalną zaletą jest właśnie to, że umiem powiedzieć z pamięci 😛

  12. a mnie ciekawi co innego.
    Nie zaglůndołech głymbij do tej wiki, ale ciekawi mie czamu nie idzie pisać bez tych wszyjskich dziwnych znaczkůw, co najwyżyj bych przijmnůł samo literka ‘ů’ jako jedyno różniůnco sie od polskigo alfabetu.
    No i jak widać, inne okolice majům inno wymowa bo u mie godo sie tak, a nie jak wyżyj ;]

  13. No właśnie dlatego śląski nie jest językiem, a jedynie gwarą. W każdym regionie, baa… miejscowości mówi się inaczej, nie ma żadnych wspólnych reguł i dlatego moim zdaniem to nie ma sensu 😛

  14. Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, jest ich za dużo i nie chce mi się, więc jak ktoś już zdążył napisać to samo, co ja, wybacz.

    IMO ślůnska Wikipedia to wielka przesada, do tego z zerową użytecznością/używalnością. Dlaczego?

    1. Prawie każdy ślązak mówi swoim śląskim, nie ma jednolitego języka śląskiego.
    2. Większość ślązaków w życiu nie widziała „ů”, „š”, „ž” i innych podobnych wigibasów (+ do tego jakby nie można było pisać normalnymi polskimi literami).
    3. Jeżeli ktoś posługuje się tylko językiem śląskim, na pewno tam nie trafi. 🙂

  15. Ślązaki chyba po prostu czytają „normalne” polskie wyrazy na swój sposób, nie tworząc przy tym języka. Chyba, że używanie innych słówek miast tych popularnych nazywamy tworzeniem języka.

  16. Witam. Jestem jak najbardziej za powstaniem tego rodzaju Wikipedii, ale użycie czeskiej czcionki jest poronionym pomysłem. Występuje problem i dla Polaków w Polsce i dla Polaków czy też Polskich Niemców w Niemczech. Powinno używać się czcionki bez znaków diakrytycznych. Jestem Polakiem-Ślązakiem i jeśli komuś nie podoba się taka Wikipedia to niech na nią nie wchodzi.

  17. typowo polska gwara. rozumie się ją bez uczenia ślazkiego, a te głupki myślą, że są niemcami. szkoda mi was co wam szkopy z głów zrobili

  18. melon1988 – o czym ty piszesz? Ślązacy uważają się za Ślązaków. A nie za Polaków czy Niemców.
    Dałeś się omamić przedziwnej polityce wmawiania, że Ślązak = Niemiec a autonomia to próba przyłączenia Śląska do Niemiec.

    AXEL – to nie jest „czcionka” (jak już to alfabet) czeska jak już Sad zauważył. Swoją drogą to śląski jest bliższy czeskiemu niż niemieckiemu

  19. <blockquote>Chyba, że używanie innych słówek miast tych popularnych nazywamy tworzeniem języka.</blockquote>
    Czyli słowacki się nie różni od czeskiego, bo jest tylko trochę inny?
    Język śląski tworzy się od wieków z pomieszania języków morawskiego, polskiego, niemieckiego i czeskiego oraz licznych własnych tworów. ~80 lat temu jeden z lwowskich profesorów po przyjeździe na wschodnie, miejskie krańce Śląska stwierdził, że nie rozumie, co się do niego mówi. Był to bodajże Mościcki, ale nie dam sobie głowy urwać.

    <blockquote>typowo polska gwara. rozumie się ją bez uczenia ślazkiego, a te głupki myślą, że są niemcami. szkoda mi was co wam szkopy z głów zrobili</blockquote>
    Widać, że edukacji to nie zaznałeś, boroku.

  20. @mb: nie istnieje język śląski. O ile nie ma wyznaczonych granic, gdzie kończy się dialekt, a gdzie zaczyna język, o tyle w żadnej poważnej publikacji nie spotkałem sie z twierdzeniem, że istnieje coś takiego jak język śląski. Jako główne wyznaczniki stawiałbym na: a) brak osobno wykształtowanego metajęzyka; b) brak niezależnych od polskiego konstrukcji gramatycznych.

  21. Z poważnych publikacji: „Konieczne jest porządne opisanie mowy Ślązaków, napisanie jej gramatyki i wydanie słownika. Mowa śląska to bowiem coś więcej niż gwara czy dialekt i status języka regionalnego jest dla niej odpowiedni” (dr hab. Jolanta Tambor, filolog polski UŚ Katowice*).

    Nie jestem językoznawcą, więc nie odpowiem na argument a, natomiast moja riposta na argument b będzie dość banalna i może nawet niezgodna z prawidłami lingwistyki.
    Otóż nie znam w języku polskim zdania, które miało by podobną składnię do śląskiego „jo ci przaja”, czyli wyrażenie równorzędne z polskim „kocham cię”. Widać tutaj, że podmiot przaje komuś, a nie kogoś. Pewnie osoba bardziej zaangażowana znalazłaby więcej przykładów, ja nie umiem 🙂

    .
    .* Uniwersytet Śląski jest też w Opawie (Republika Czeska)

  22. Nic wskazującego na to, że jest to publikacja, a nie luźna wypowiedź, nie znalazłem. Toteż i co do jej „poważności” można mieć wątpliwości. Oczywiście – tu zdania zawsze będą podzielone, w zależności od zaangażowania i miejsca zamieszkania mówiącego. Ja, póki nie usłyszą naprawdę przekonujących argumentów, nie dam się przekonać, że to coś więcej niż dialekt ;]

  23. Ja tylko cytuję za cytatem, ale podobno jest to urywek z pracy habilitacyjnej wyżej wymienionej.

    Podejrzewam, że przekonujące dla Ciebie argumenty to takie, które napisze któryś z profesorów wykształconych w PRL-u. Tylko że PRL było państwem, w którym niemożliwe było oficjalne istnienie jakiejkolwiek odrębności. Dlatego wtedy kaszubszczyzna była uznawana za dialekt polskiego; dziś ma status języka, z czym nie dyskutuje chyba nawet konserwatywna część Kaszubów typu sen. Arciszewska-Mielewczyk et consortes. Ślązacy jako grupa nie byli wtedy i nie są dziś pupilkami władzy centralnej, więc nie otrzymali statusu języka regionalnego. Kaszubski tym się różni od śląskiego, że już został skodyfikowany. I ma możniejszych protektorów w kręgach decyzyjnych.

  24. Przekonałoby mnie, gdyby ktoś wreszcie stworzył spójną definicję odróżniającą język od dialektu. Tak to być może rację mają ci, którzy mówią, że decydują o tym względu polityczne. Na wikipedii piszą, że trwają prace nad stworzeniem śląskiego języka literackiego – to mi się jakoś bardziej podoba niż wymachiwanie szableką i mówienie, że „nam się należy”. Poza tym moim zdaniem nie można tego nazywać językiem śląskim, a co najwyżej górnośląskim…

  25. Vornowe: tego to ja nie wiem. Nie jestem zadnym lingwistą, ani nikim co by miał kompetencje wypowiadać się w tej kwestii. Wiem jedynie, że różnica między śląskim, a kaszubskim to wlaśnie zasady ortograficzne, alfabet etc.

  26. Różnica między śląskim i kaszubskim jest inna niż różnica alfabetu, czy kodyfikacji:

    http://szl.wikipedia.org/wiki/Polska
    http://csb.wikipedia.org/wiki/Pòlskô

    I otóż co się okazuje? Tekst zapisany w dialekcie śląskim rozumiem bez problemu, podczas gdy z tekstem kaszubskim mam problemy podobne, jak przy np. czeskim – a przecież ortografia kaszubska jest bliższa do polskiej niż śląska!

    Pominę także to, że kaszubski używa całkowicie innego słownictwa (i innych form słów – rdzennych, słowiańskich), innych form fleksyjnych, podczas gdy w śląskim ogranicza się to jedynie do dialektalnej wymowy i paru słów zamienionych na zapożyczenia niemieckie.

    A, proszę nie wyjeżdżać argumenami typu „to myślenie rodem z PRL-u”, bo po pierwsze nic nie wnosi, po drugie jest dziecinne, wręcz szczeniackie.

  27. Pawle,
    mam nadzieję, że widzisz różnicę między „myśleniem rodem z PRL-u” a „wykształceniem w PRL-u”, bo dla mnie jest ona dość znaczna. Davies nie został wykształcony w Polsce Ludowej i jakoś uważa śląski za język, a nie dialekt. Z drugiej strony encyklopedia Wyborczej z 2005 r. jeszcze uważa kaszubszczynę za dialekt.

    Podstawowym problemem śląskiej wikipedii jest to, że część osób chce się pokazać, więc używają automatycznego tłumacza bez zastanowienia, co zresztą autor tuplikora jasno pisze na swojej stronie – warto przeczytać. To samo jest z hasłem o Polsce. Przestrzegałbym przed pisaniem opinii pod wpływem niektórych nieudanych tłumaczeń.

    Kwestię dziecinności/szczeniackości pominę z uwagi na wiek autora zdania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *