Fotografowanie zbiorów państwowych muzeów – zabronione?

Jakiś czas temu wikipedyści postanowili zrobić zdjęcia na Wawelu. Krótko pisząc – muzeum ich zbyło… Pisanie listów nic nie dało – przestali odpowiadać. Zastanawiasz się pewnie dlaczego mieliby zezwolić na takie fotografowanie? Muzea są państwową własnością tak jak pewnie większość eksponatów. Rozumiem, że opłaty mają obniżyć liczbę chętnych do robienia zdjęć – wielka liczba fotografujących turystów by się „pozabijała” nawzajem. Flesze niszczą dzieła sztuki. No i do tego muzeom się nie przelewa… Ale całkowity zakaz? Przecież muzeum jest:

…jednostką organizacyjną, nie nastawioną na osiąganie zysku, której celem jest sprawowanie opieki nad zabytkami, informowanie o wartościach i treściach gromadzonych zbiorów, upowszechnianie podstawowych wartości historii, nauki i kultury polskiej oraz światowej, kształtowanie wrażliwości poznawczej i estetycznej oraz umożliwianie kontaktu ze zbiorami.

Wikipedyści odmowy otrzymali też z Muzeum w Wilanowie oraz z Muzeum Narodowego w Warszawie. Przemysław Nowogórski z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w liście przesłanym do Stowarzyszenia Wikimedia Polska pisze:

(…) fotografowanie lub filmowanie obrazów może dokonywać każdy, kto wyraża taką chęć ale na warunkach uzgodnionych z dyrekcją muzeum.

(…)

Jednocześnie należy wskazać, że dyrektor muzeum, korzystając z prawa autonomicznego podejmowania decyzji może – w statucie lub regulaminie wewnętrznym wprowadzić zapisy umożliwiające mu prawidłowe wykonanie obowiązku zabezpieczenia przed zniszczeniem i kradzieżą znajdujących się w muzeum obiektów, a zatem może wprowadzić zakaz robienia zdjęć

No i teraz pytanie: czy dzięki zrobieniu zdjęć na Wawelu będę mógł łatwiej „zakosić” jakiegoś arrasa? Jeżeli tak w jaki sposób? Albo w jaki sposób zakaz fotografowania ma mi w tym przeszkodzić? Przecież zrobić zdjęcie jakimś zabezpieczeniom komórką z rękawa żaden problem. A może za słabą mam za słabą wyobraźnię i na złodzieja dzieł sztuki się nie nadaję?

Tylko czemu muzeum na Wawelu bezpieczeństwem się nie podparło przy odmowie tylko: „Jako podstawę prawną odmowy wskazano w rozmowach telefonicznych prawo do wizerunku oraz fakt, że Zamek Królewski na Wawelu stanowi zastrzeżony znak towarowy.”. Eee… Coca Cola? A może się komuś z czekoladkami coś pomieszało? Gdzie jest DZIEDZICTWO NARODOWE?! Narodowe czyli także moje. Nie chcę arrasów w domu (jak bym to miał odkurzać?) ale chce mu zrobić zdjęcie. Mogę?

Czy miałem problemy z robieniem zdjęć w muzeach? W kilku tak – w Bielsku zakaz (niejaki Paweł i tak robił), chyba w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie… W Żywcu opłata. Na Orawskim Zamku na Słowacji też opłata i zdjęcia można robić… Zakaz dotyczył chyba tylko jakiejś zabytkowej kaplicy. A w Muzeum Browaru Żywieckiego nawet zachęcani byliśmy do robienia jak największej liczby zdjęć (za to Tychach nie wolno). Ciekawią mnie motywację zakazów – mam kupić folderek czy karteczkę ze zdjęciem?

I teraz najważniejsze: Stowarzyszenie Wikimedia Polska postanowiło napisać list otwarty do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zachęcam do jego przeczytania i przesłania informacji dalej – może do jakichś znajomych muzealników. Może umieszczenie informacji a w jakichś mediach. Może ktoś się skusi na samodzielny list do Ministerstwa? Każde działanie jest pożądane 🙂 Może przyniesie to skutek i będzie można ilustrować artykuły w Wikipedii dobrymi zdjęciami. Może dzięki temu zwiedzając muzea będziemy mogli robić zdjęcia (pod pewnymi warunkami).

Więcej informacji: treść listu na stronie stowarzyszenie Wikimedia, artukułu Vagli Wawel chroni prawa fotografów??? (czyli aspekty prawne sprawy) oraz informacja w Wikinews. Podobny problem mieli jakiś czas temu inni fotografowie.

Ps Uważać na mnie na Pilsku w weekend 😉 Mogę rozjechać…

Ps2 Uwaga dzieło: Dama z łasiczką… nie… mężczyzna z…. Rozbroiło mnie 😉 Google to dziwny jest – dwa zdjęcie pokazuje w wynikach wyszukiwania i żadne, nie jest prawidłowe… 😉

10 myśli do „Fotografowanie zbiorów państwowych muzeów – zabronione?”

  1. No to jest chore :|, przecież jak wezmę statyw i będę focić bez lampy to nie ma problemu.

    Byłem w Gdańsku to tam w muzeum w ratuszu mogłem focić bez żadnego zezwolenia, a jak użyłem lampy (z niewiedzy) pani grzecznie przypomniała, że focić można, ale bez lampy.

    W innych muzeach w których byłem w Gda to wystarczyło 2zł – 5zł zapłacić za focenie. Tak samo na ORP Błyskawica – i nikt nie robił problemu

    Jak dla mnie fotografowanie muzeów powinno być zezwolone, a jak chcą robić ograniczenia to bez lampy + jak 20 zł za focenie, ale całkowity zakaz to skandal, tym bardziej, że sporo tych dzieł sztuki nie ma ładnych (rzędu paru MP) reprodukcji/fotografii na licencji chociażby CC czy GPL.

    W sumie to od paru miesięcy obiecuje sobie pójść na wawel i z cichacza focić, aż mnie wyrzucą :D, a co się uda to wrzucić na Wikipedię oraz swojego bloga z dopiskiem – „i po całujta mnie w dupa”

    Pozdrawiam

  2. Ja pamiętam jak PKP wprowadziło zakaz fotografowania dworca w Katowicach. Wtedy się zebrało kilkudziesięciu fotografów i zaczęli robić fotki – ochroniarze nie wiedzieli co robić 😉 Zakaz zniesiono… Może jakaś wycieczka grupowa na wawel z aparatami? 😉 😀

  3. Czytając odpowiedź ministerstwa, zacząłem się zastanawiać czy redagujący je urzędnik zadał sobie w ogóle trud przeczytanie listu wikimedian. Chyba nie…

  4. 1. Nie zamknąłeś cudzysłowia w jednym linku i się trochę posypała treść.
    2. Moim zdaniem tutaj pokazuje się trend mani zastrzegania. Wiele osób nie wiedzących tak naprawdę, jakie prawa należy chronić, a jakie nie, zastrzega je wszystkie. Przez to wytwarzają się chore sytuacje, gdzie podmiot wręcz traci na swoich obostrzeniach. Bo proszę mi nie mówić, że zakaz fotografowania może przynieść zysk muzeum. Gdybym był niemieckim turystom i sam planował wizytę w Krakowie, to z pewnością prędzej bym odwiedził muzeum z którego można znaleźć dużo dobrych fotek w internecie, niż muzeum, które ma tylko ładną stronę domową i nic więcej o nim nie wiem.

  5. W kilku tak – w Bielsku zakaz (niejaki Muzeum Browaru Żywieckiego nawet zachęcani byliśmy do robienia jak największej liczby zdjęć (za to Tychach nie wolno).

    W Tychach wewnątrz browaru nie wolno. I samego browaru z zewnątrz też nie wolno. Ale tylko będąc na terenie browaru, bo z za płotu już można, o czym poinformował ekipę z którą zwiedzałem browar pan ochroniarz. 😉

  6. Kiedyś chodziło się często do muzeów. W sumie nie tak dawno. Zwykle przewodnicy mówili prost „Nie fotografować, bo muzeum ma zarobić na pocztówkach i swoich zdjęciach”.

  7. Tak to u nas już niestety jest, odwrotnie jak być powinno, przykładem może być chociażby http://www.malarze.walhalla.pl/ , brak grafik u polskich malarzy. Nie wiem jak ja mam poznawać polskie dziedzictwo jeżeli mnie się od niego na siłę odcina tudzież utrudnia dostęp!? Popieram was i czekam na fotki..

  8. w Muzeum w Tychach nie można? Ciekawe, bo mnie nikt nie przegonił, z robieniem zdjęć się nie czaiłem a o zgodę nie pytałem. No to jak, wolno czy nie wolno?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *