Jak to Ubuntu.pl proponuje ciekawą wersję systemu…

Uwaga: Marudzę, żeby nie było, że nie ostrzegałem 😉

Jest sobie strona ubuntu.pl. Na niej jest troszkę informacji o systemie… no i można sobie z niej go ściągnąć. Wpadli tez na pomysł przygotowania wersji polskiej (nazwanej 6.12). Pomysł genialny – tłumaczenie, kodeki i inne przydatne rzeczy w polskich warunkach na jednym CD.

No ale co nas wita na stronie pobierania tego systemu na samej górze (zazwyczaj są najważniejsze informacje):

Wersja Professional

Wow! Normalnie jestem zachwycony. Oczywiście wersja Profesjonalna jest dla mnie… Pewnie jest tak samo jak XP – tam wersja Profesjonal ma więcej rzeczy (nieważne, że nie wiem jakich…). Chcę ją! Ale czytam dalej

Ubuntu 6.12 Professional Elokwentny Emu. Kolejna wersja Ubuntu 6.10 Edgy Eft wykonana przez nasz team. Tym razem wersja dla profesjonalistów, instalująca wyłącznie podstawowe środowisko konsolowe.

Fajnie… tylko co jest to środowisko konsolowe… Pewnie gry można sobie właczyć z PS2… Normalnie coool system to bedzie.

Szczególnie polecamy do instalowania na słabych komputerach, oraz przez użytkowników chcących idealnie dopasować system do własnych potrzeb.

Oczywiście, że chcę dopasować dla własnych potrzeb. Jak jest przeznaczone dla słabszych komputerów to będzie działać jak błyskawica u mnie… Pobieram… Szczególnie, że tam jest taki napis z wykrzyknikiem: Zalecane!

I co po takiej zachęcie użytkownik zobaczy po nagraniu płyty? Czarny ekran z kursorem. A miało być tak pięknie…

Przedstawienie na głównej stronie dystrybucji linuksowej jako pierwszej (w kolejności) wersji profesjonalnej (kto taką nazwę wymyślił) jest moim zdaniem co najmniej dziwne. Chyba zazwyczaj się pokazuje coś czego większość użytkowników będzie szukać najczęściej. W przypadku Ubuntu powinna to być polska wersja 6.12. Teraz jest tak jakby na stronie java.com proponowano mi najpierw Javę SDK.

17 myśli do „Jak to Ubuntu.pl proponuje ciekawą wersję systemu…”

  1. Nie napisałeś tylko, że zaraz po słowie „Zalecane!” jest napis „Bittorrent”
    Przy wersji n/professional też jest ten napis.

    Poza tym to jednak się z Tobą zgadzam. Panowie z ubuntu.pl trochę pomieszali z tą kolejnością.

  2. @Wikiyu: Win XP dla profesjonalistów się rózni jakimiś dodatkowymi programami od home (nie wiem dokładnie – nie znam się) to czemu z Ubuntu z takim samym dodatkiem słownym nie może być podobnie? 😉 Taki jest tok myślenia ZU.

  3. @Adas od kiedy ZU wydaje dodatkowe kilkaset złotych na XP Profi? tak samo ZU nie kupuje bolidu wyścigowego tylko normalny samochód, oraz gdy chce posłuchać muzyki to kupuje np wieżę a nie profesjonalny sprzęt do obróbki audio, tak samo aparat fotograficzny ZU kupi kompakt a nie profesjonalną lustrzankę z superhiper bajerami… to czemu niby ma ściągać Ubuntu dla profesjonalistów?

  4. @GuessWhy – i przez powszechność piractwa Ubuntu ma zmienić nazewnictwo które jest właściwe? zresztą, z tego co pamiętam to słowo ‚profesjonalista’ oznacza kogoś kto się na czymś zna… a to jest wersja dla osób które się na linuksie znają

  5. @wikiyu: ale przecież nikt tu nie mówi o zmianie nazwy. Adaś zwrócił tylko uwagę na niewłaściwą jego zdaniem kolejność wersji na stronie ubuntu.pl.

  6. Jako, że zostałem wezwany do tablicy przez Azraela pozwolę sobie odpowiedzieć.

    1. Drogi Adas’iu, wykazujesz wyjątkową skłonność do marudzenia, szukania dziury w całym. Cechujesz się jakimś dziwacznym brakiem dobrej woli – po prostu (nie wnikam w intencje) przy każdej okazji starasz się znaleźć błąd, niedociągnięcie – nie zwracasz uwagi na sukcesy czy dobre strony jakiejś sprawy. Zresztą (postudiowałem kilka wpisów na Twoim blogu) lojalnie wielokrotnie uprzedzasz o tym.

    2. Jesteś kolejnym osobnikiem traktującym ZU jako idiotę, któremu trzeba wszystko pokazać, poprowadzić za rączkę, wytrzeć nosek i pupkę. A my (co nb. wywołuje czasami wiele awantur na forum) każdego traktujemy poważnie. Ba, nawet tych co sami siebie poważnie nie traktują („Jestem żałosnym noobem!! Pomocy!!!”) staramy się zmusić do MYŚLENIA. Nie widzimy potrzeby „lansowania” Ubuntu za wszelką cenę.

    3. Nazwę Ubuntu Professional wymyśliłem ja. Pewnie wg. Ciebie powinna brzmieć: Ubuntu_wyłącznie_konsolowe_(Uwaga!_graczu!_nie_mylić_z_playstation!).
    Cóż, pozwolisz, że zostaniemy przy naszych nazwach. Może przesadnych, może śmiesznych, może pretensjonalnych – ale dających powody do myślenia i w dodatku chyba dobrych skoro przyjęły się bez trudu (Elokwentnego Emu też wymyśliłem). Nie topornych w każdym razie.

    4. Wydania na stronie uszeregowane sa chronologicznie. I to, w zasadzie, powinno wystarczyć za cały komentarz do zmian kolejności, gdyby nie jeszcze jeden fakt. „Świat” zalewany jest obecnie wszelkiego rodzaju modyfikacjami dla początkujących i celowanymi do określonej grupy. Mamy więc Minta, Ubuntu kubańskie, czeskie, Ubuntu dla chrześcijan i dla satanistów, Ubuntu Ultimate Edition (już naprawdę wszystkomające). Pojawiło się nawet Ubuntu for Amigaone. Czekamy na Ubuntu dla cyklistów, filatelistów oraz dla ogrodników.
    A my?
    A my poszliśmy w zupełnie odwrotną stronę.
    I mamy coś z czego jesteśmy dumni i co umieszczamy na pierwszym miejscu. Coś, co było używane przez bardzo wielu użytkowników wcześniej, coś co pojawiało sie w wielu howtos, a jednak coś INNEGO niż obecnie tworzone wariacje na temat Ubuntu. Coś co działa i co NIE MA 700MB objętości i drugie tyle aktualizacji. Ubuntu Professional dla profesjonalistów. I tylko tyle. A może aż…?

  7. Cechujesz się jakimś dziwacznym brakiem dobrej woli – po prostu (nie wnikam w intencje) przy każdej okazji starasz się znaleźć błąd, niedociągnięcie

    Ja już tak mam. Ciągłe chwalenie rozleniwia ludzi 😉 Ja szukam dziury w całym i staram się do tego przekonać ludzi. W ogóle to parę rzeczy o które marudziłem jednak wprowadziliście, więc… 😉

    Pewnie wg. Ciebie (nazwa) powinna brzmieć:

    Jak już wcześniej w komentarzach napisał GuessWhy, nie chcę zmiany nazwy. Tylko zamianę miejsc. Albo chociaż wrzucenie daty przy każdej wersji, spisu treści na górze tej strony.

  8. „Fajnie… tylko co jest to środowisko konsolowe… Pewnie gry można sobie właczyć z PS2… Normalnie coool system to bedzie.”

    Jak dla mnie, to jak na razie tekst roku. ( :
    Ile masz lat .. 8? ( :

    Ps. Nie żebym się czepiał, tylko wiesz dobrze o tym, że „ciągłe chwalenie rozleniwia ludzi” : )

  9. dismal: troszkę więcej niż 8 😛
    I pewnie więcej ośmiolatków niż troszkę starszych będzie rozróżniać konsolę linuksową od tej dla graczy 😉 Przynajmniej z nazwy.

  10. Lol. Ale nagonka. GuessWhy tylko sie wylamuje..
    Niestety, ale nic nie zdzialasz tu Adas. Smutna prawda jest taka, ze polska scena ubunu dzieli sie na:

    • tych, ktorzy wlasnie ucza sie linuxa jako takiego i chetnie innym pomagaja, dziela sie wiedza
    • oraz „profesjonalistow”. Bandy geekow, ktorzy zawsze pierwsi dra morde, ze Microsoft jest zly, a konsole uwazaja za jedyne sluszne narzedzie

    Prawdziwa elita. Nie zgadzasz sie? To zadaj jakies proste pytanie na forum.ubuntu.pl i na ubuntuforums.org. Zobaczymy gdzie wiecej RTFM albo OMG NOOB dostaniesz.

  11. wlasnie instaluje te wersje na 2im kompie z tym, ze dokladnie wiem po co ja sciagnalem i instaluje. trafilem na te strone przypadkiem i setnie mnie rozbawila – pozdro! xD

  12. Coś mi się zdaje, ze nie rozumiesz idei linuxa. Nic tam nie oszukali, tylko nie orientowales się o czym czytasz. Dla nie profesjonalistow jest Ubuntu, czy inny linux ze srodowiskiem graficznym. Ja nie jestem profem, więc mam Debiana Sarge i w nim pelne srodowisko graficzne, mozna wiec poklikać, a nie tylko w konsoli komendy wpisywać. Samo środowisko konsolowe, to dla amatora cos stanowczo za trudnego i najczesciej nie potrzebnego. Są ludzie, którzy o klkaniu wyrażają sie z pogardą, ale nie rozumieją oni że amator, nie ma czasu ni chęci , ani potrzeby bawić sie w konsoli. Stąd nam potrzebne środowisko graficzne (w którym konsole też zresztą są, bo Linux bez konsoli, to nie Linux, czasami warto do niej sięgnać)
    Pozdrawiam.

  13. Już na początku podstawówki uczą czytania ze zrozumieniem. A Analfabetyzm naszych czasów polego na czytaniu bez zrozumienia. Gdybys poczytał o tym więcej i poszukał. to nie miałbys black screen i kursora. A jak sie robi wszystko na pałe to sie nie dziw. pozdro

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *