Piwo z dziekanem pod wydziałem

Hehe 🙂 Wypić piwo z dziekanem swojego wydziału to miła rzecz. Szczególnie gdy dziekan (jak i kilku innych profesorów) założyło sobie bereciki moherowe (dziekan miał chyba pomaranczowy). Oprócz tego był grill (czyli kiełbaski), piwo, jakieś śpiewy. No i konkurs rzucania beretem (na odległość, w samo sedno i artystycznie). Dostaliśmy koszulki z troszke zmienionym logiem Intela – Engine Inside. Fajny wydział mam 🙂

Robili zdjęcia, więc gdzieś będą kiedyś 🙂 A wszystko odbyło się na trawniku pod moim wydziałem, Pomiędzy dwoma budynkami za żywopłotem 😉

5 myśli do „Piwo z dziekanem pod wydziałem”

  1. no prosze, to nawet u nas na pedagogice nie ma az tak domowo… poczekaj jeszcze z tydzien, zaczna naplywa skargi na obrazanie uczuc religijnych studentow ;-D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *