Kurs przewodnicki – odsłona pierwsza – Grupa Wielkiej Raczy (prawie)

Pisałem, że się zapisałem. No i po moim pierwszym wykładzie w piątek odbył się wyjazd rejon Wielkiej Raczy (część osób jechała dzień wcześniej). Oficjalnie to był 3 wyjazd – mój pierwszy. Trasa prowadziła z przystanku PKP Rajcza Centrum na Hutorów, następnie było zejście bez szlaku do Doliny Danielki w okolicy schroniska studenckiego „U Chemików”.

Po postoju zaczęły się schody, a dokładniej podejście bez szlaku, najkrótszą trasą na Muńcuł. Najkrótsza to znaczy w linii prostej ;). Wejść się udało. Na szczycie miało się odbyć panoramkowanie, ale z powodu niesprzyjających warunków pogodowych naokoło widzieliśmy tylko mgłę :). Następnie przejście na Rycerzową do Bacówki. Wieczorem, już bez plecaków przeszliśmy jeszcze na Wielką Rycerzową i przez przełęcz wróciliśmy do Bacówki.

A, że zbliżała się ciemna noc (albo się już zbliżyła) to rozbiliśmy namioty kawałek od schroniska. Tam było ognisko, śpiew rozmowy o zbójnickich frajerkach i menuet. No i potem spać.

W sobotę rano widoczność się poprawiła, że było widać wyraźnie Babią i troszkę mniej Tatry. No i trzeba to było spanoramkować. Następnie przejście na Przegibek, Bendoszkę Wielką i zejście na przełęcz Przysłóp Potócki gdzie stały prawdziwe 2 bacówki (ale bez bacy w środku). Do niej zmieściło się kilkanaście osób – reszta do 2 namiotów się wpakowała. A wcześniej ognisko, pulpa… Ale nie było menueta. Hmmm… W namiocie wszystkie osoby musiały spać na boku, ale jakimś cudem obudziłem się rano leżąc na plecach. Jako jedyny. Ale ze mnie burżuj.

Następnego dnia gdy wyszedłem z namiotu moje oczy ujrzały biel naokoło. Tak! Biało było 🙂 A w widocznych dolinach przechadzały sie chmurki. My byliśmy powyżej. Po spakowaniu, zjedzeniu śniadania (mielonka, ser żółty, kabanos, papryka, salami w różnych konfiguracjach na kromkach) ruszyliśmy w stronę Soli. Po drodze na Praszywce Wielkiej znowu podziwialiśmy widoki. A, że zbliżał się czas odjazdu pociągu należało się spieszyć. Wtedy zaczeliśmy chaszczować (ciekawe słowo) czyli schodzić ze szczytu w dół. Po chaszczach.

Na dworcu byliśmy troszkę przed czasem, odśpiewaliśmy parę pieśni, zatańczyliśmy menueta. I nie wiem czemu reszta ludzi na nas troszkę dziwnie patrzyła…

Po powrocie do domu można się było wreszcie umyć. I wyspać w cieple.

Jeżeli są zainteresowani to miałem tam aparat i to udokumentowałem. 🙂

Christopher Richard Stringini

Christopher Richard Stringini (ur. 28 listopad 1988 w USA) – wokalista zespołu US5. Jego hobby to horrory. Ma 16 lat, waży 61 kg. Ma niebieskie oczy i blond włosy. Zodiakalny strzelec. Jego ulubione jedzenie to Big Mac, a ulubiony napój to Coca – Cola. Używa perfumów marki Dolce & Gabbana Masculine. Stan cywilny: wolny. Jego ulubiony serial to „6 stóp pod ziemią”. Nie lubi latania samolotem. Ma kotka o imieniu Cookie. Od roku ma prawo jazdy. Jeździ samochodem Landrover Discovery.

Taki interesujący wpis musiałem dziś na Wikipedii pociąć. Przepraszam wszystkie fanki – wybaczcie. Ale informacje o kotkach, perfumach i ulubionym jedzeniu nie nadają się do encyklopedii. Przy okazji: niezbyt zdrowo się odżywia chłopaczek 😉

Źródło: Wikipedia – tej wersji szukajcie w historii artykułu.

Last.fm – czyli muzyka :)

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Dawno temu założyłem sobie konto na Audioscrobblerze. Aby wiedzieć czego słucham najczęściej. Po pewnym czasie o tym zapomniałem. Nawet przegapiłem moment likwidacji tego serwisu. Nie zaktualizowałem wtyczki 🙂

Dopiero gdy wiele osób zaczęło narzekać/chwalić następcę (last.fm), ponownie wróciłem. Na początku nie potrafiłem się połapać. Gdy zauważyłem tam coś takie go jak Radio to przepadłem. W muzykę :).

Szczególnie, że ono dobiera muzykę, którą sądzi, że mi się spodoba. No i zazwyczaj trafia w mój gust. Części zespołów nie znam, cześć znam (ale wcześniej się nie interesowałem nimi za bardzo). A część to te ulubione.

Zawsze chciałem sobie posłuchać więcej Porcupine Tree czy też A Perfect Circle. Nie miałem wielu okazji do tego – teraz radio last.fm dla mnie to wybrało :).

Myślałem także, że nie usłyszę tam polskich zespołów. Ale już się pojawiły co najmniej 3: Sweet Noise, Skalpel, oraz Moonlight. Zdziwiło mnie to troszkę.

Jest lista przebojów. Można grupować się w grupach 😉 Ja założyłem grupę dla studentów i pracowników Politechniki Śląskiej. Ale jakoś nikt o niej nie wie. Są także grupy: Poland, Opera, jogger

No i są także błędy. Na przykład takie 🙂

Po za tym to serwis bardzo polecam. Aby z niego korzystać należy się zarejestrować, zainstalować wtyczkę dla swojego odtwarzacza muzyki i ewentualnie program do odtwarzania radia last.fm. No i słuchać.

Opera Mini dla dostępna dla wszystkich :) Bezpłatnie!

Od dziś Opera Mini jest dostępna bezpłatnie dla wszystkich członków serwisu my.opera.com. Za niedługo bedzie dostępna dla wszystkich. Opera Mini to przeglądarka internetowa dla telefonów komórkowych. A żeby nie była ona zwykłą przeglądarką komórkową to strony, które pobiera się przez nią są najpierw oczyszczane z kodu przez program znajdujący się gdzieś na serwerze w Norwegii (albo gdzieś tam hen, hen…). No i transfer jest dzięki temu mniejszy. Także wygląd stron jest dostosowany do szerokości ekranu (jak to działa można zobaczyć w Operze normalnej wybierająć skrót klawiaturowy Shift+F11).

Andol na forum poinformował, że posiada polski plik językowy dla Opery Mini. Czyli za niedługo – gdy OM będzie dostępna dla wszystkich może będzie także po polsku.

Aby ją zainstalować na swoim telefonie (potrzebna jest java) należy wejść na. stronę http://mini.opera.com/my. Kliknąć na Get Opera Mini. Odpowiedzieć na wszystkie pytania „Tak”. No i powinna sie zainstalować Opera Mini.

Nie wiem jak działa, bo nie posiadam javy na komórce 🙂 Ale mówią, że dobrze działa. A na Siemensa mojej mamy jakoś się nie chciało pobrać: „Błąd pobierania”. Czyżby serwery padły? 😉

Wątek na polskim forum

Klatka na sraczkowato…

Parę dni temu 3 panów z 3 pędzelkami w rękach (każdy z jednym) przywędrowało na moje osiedle. Zaczęli malować drzwi wejściowe do klatek schodowych na całym osiedlu.

Na pierwsze ogień farby poszły drzwi wejściowe wewnętrzne – te z domofonem. Nie wiem czy Spółdzielnia mieszkaniowa „Chemik” zatrudnia daltonistów czy też ma w magazynach farby z lat 70, ale zielony kolor drzwi wejściowych moje poczucie estetyki uraził. Bo nie był to normalny zielony. To nawet brzydki zielony nie był. Już wolałem szarość tych drzwi. Nawet z tym brzydkim czarnym napisem…

Ale kolor zielony to jeszcze nic. Następnego dnia (może 2 dni później) panowie przywędrowali ponownie. Ponownie rękach dzierżyli pędzelki. Mieli także pojemnik. Z farbą. Ona miała kolor → patrz tytuł postu. Domyślam się, że miał to być kolor pomarańczowy (tak aby do ścian klatek pasowało). No ale coś im nie wyszło… No i kolor zielony nawet zaczął mi się podobać.

Mógłbym tutaj umieścić zdjęcie tego koloru. Ale oszczędzę wam tego.

Blokowanie reklam Flash (ale z wyjątkami)

Przykład zablokowanej animacji Flash

Wielu użytkowników Opery korzysta z ukrywania animacji Flash przy użyciu CSS. No i działa to fajnie. Zamiast reklamy jest sobie przycisk, na którego kliknięcie spowoduje pojawienie się reklamy. No ale istnieją strony na których blokowanie takich animacji jest niewygodne. Jest na to sposób 🙂

Należy zaopatrzyć się w skrypt SygnaturaCSS. Informacje jak instalować skrypty w Operze można znaleźć na stronie: mojaopera.9g.pl/doku.php/skrypty_uzytkownika:instalacja.

Następnie wybieramy sobie domeny na których chcemy aby Flash nie był blokowany i do pliku user.css wpisujemy:

#onet-pl embed[type="application/x-shockwave-flash"], 
#wp-pl embed[type="application/x-shockwave-flash"],
#domena-com embed[type="application/x-shockwave-flash"]
{content:normal; outline: none}

Uwaga na przecinki – nie może się on znaleźć w przedostatniej linii za ostatnim znakiem „]”. Miłego grzebania w plikach – wcale to trudne nie jest.

Mapa użytkowników Opery

Daniel Goldman poinformował, że założył mapę użytkowników Opery. Działa na silniku Google Maps w serwisie frappr.com. Aby dodać siebie wpisuje się swoję imię, nazwę miejscowości (polskie miasta są – nie ma wsi i mniejszych miasteczek). No i możemy wpisać jakiś tekst, który się wyświetli w dymku oraz załączyć zdjęcie. Ale jest jeden problem… Mapa nie wyświetla się poprawnie w Operze… Wcześniej było dobrze – teraz nie mam punkcików, które oznaczają miejsca skąd jest użytkownik. Na OperaWatch też to zauważyli. Hmm. Ale to tylko nie działa na mapie użytkowników Opery – na innych jest dobrze.

Twórcy mapy użytkowników Jabbera mogą jakiś pomysł podwędzić 😉 Na tej mapie Operowej dymki się wyświetlały poprawnie (dopóki się wyświetlału 😉

Niewiele osób wie ale istenieje też mapa użytkowników serwisu my.opera.com (dokładniej to osób posiadajacych blogi).