Z rowerka zrobiła mi się hulajnoga

Dzisiaj mój rower został naprawiony (przednia przekładnia została wyprostowana – no może nie do końca). I gdy go składałem to nie chciało mi się dokładnie przykręcać śrubki przy jednym pedale (nie znalazłem odpowiedniego klucza) i została ona przykręcona tak na słowo honoru (no ale się trzymała).

No i po odjechaniu od domu ponad 5 kilometrów pedał zaczął się ruszać, aż zleciał. Na szczeście siedziałem tyłkiem na siodełku, bo bym miał więcej przygód. No i śrubka się zgubiła – nie było jej w okolicy 200 metrów od miejsca zdarzenia. No i te 5 kilometrów trzeba było jakoś pokonać. Pedałować się nie dało, więc na części trasy przemianowałem rower na dwunożną hulajnogę. Ale tylko gdy było lekko z górki (a nie było często). Reszta piechotą…

Pamiętajcie! Przykręcajcie dokładnie śrubki w rowerach. 🙂

Composer Opery już dostępny

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Kto chce sobie stworzyć własną wersję instalacyjną Opery to może to uczynić. 🙂 No ale uwaga. Mi się moja nie udała… Nie było, żadnych przycisków, pól, paneli. Nic. Sam interfejs i zakładki, które znajdują się na OperaWiki. Jakby ktoś chciał się tym pobawić to chyba nie powinno się tego instalować do folderu używanej już Opery.

Co można zmienić? Niewiele: skórkę, nazwę, identyfikację, dodać zakładki i stronę startową. Można wybrać czy ma się pojawiać menu startowe oraz wyłączyć przeglądanie w kartach. Nie można zmienić języka na polski, dodać własnego pliku search.ini ani zmienić wyglądu pasków narzędzi. Można zmieniać jedynie wersje dla Windows. To taka miła ciekawostka.

composer.opera.com

Po 24 godzinach…

BrowseHappy.pl jest na 3 miejscu. 🙂 Wystarczyły 24 godziny. No, no… google nie próżnuje 😉

A przy okazji. Większość osób na joggerze wstawiało link MSNBetter ThanGoogle jako nowy wpis. Lepiej by było, jakby ten link pojawił się w menu. Można do tego celu panel joggera wykorzystać. Wtedy będzie cały czas na wierzchu. Ale to tylko taka moja mała sugestia. 🙂

Update: Coś się jednak zmieniło… I chyba tego nie widać… Ale ja widziałem…

Update 2: A jednak mi się nie przewidziało. Patrys to uwiecznił 🙂

MSNBetter ThanGoogle – browsehappy.pl ;)

A co mi tam 😉

Niedawno pisałem o tym śmiesznym konkursie na wypromowanie MSNBetter ThanGoogle. Patrys zaproponował (chyba żartobliwie) aby wypromować na to hasło stronę browsehappy. No, więc co? Robimy coś dla dobra ogółu? 😉 Może się Operą i Firefoksem dzięki temu ktoś zainsteresuje? Reklama dźwignią handlu…

Link na joggerze nic nie kosztuje, a może coś zdziałać. A pornel jakąś nagrodę wygra 😉 Pewnie się podzieli…

Legenda o świętym Waglewskim – czyli jak zostać świetnym muzykiem (no i trochę o Ozonie)

Przeczytałem już 2 numer tygodnika Ozon no i mi się on podoba. Fajnie się czyta, nie ma za dużo polityki. No i na miłym papierze wydrukowane 🙂 W internecie też można artykuły z Ozonu czytać (ale całe sa dostępne dopiero po 2 tygodniach od wydania). No i na papierze oczywiście wygodniej się czyta.

A w tym numerze można sobie przeczytać o Wojciechu Waglewskim z Voo Voo. Dostał tam taką w pewnym sensie laurkę. Ale chyba zasłużoną 🙂

Od 30 lat jest przykładnym mężem. W trasy koncertowe jeździł z rodziną, a chwile wolne od muzykowania najchętniej spędza z żoną. Zakochał się w niej w drugiej klasie liceum. Konsekwentnie chroni swoją prywatność i trzyma się z dala od środowiska show-biznesu.

No a Voo Voo jest od jakiegoś czasu zespołem, który uwielbiam słuchać. Może mniej wolę jazzowe utwory, ale to zmienia tego, że ich uwielbiam 🙂 No i chyba nie ma płyty, której bym nie słyszał (no koncert z Buriatami jakoś mnie minął). A może jednak taka jest?

Dziwne coś mi się w pasku adresu pojawiło…

Włączam dziś Operę, wchodzę na forum opery (z zakładek). Patrzę… ktoś się dopisał do wątku o ukrywaniu komentarzy na onecie. Czytam. Napisała tam golew:

Z racji zmian na Onecie proponuję zamiast info-onet wpisać wiadomosci-onet i także w nowej wersji nie będzie komantarzy.

Aby to sprawdzić otwieram nową kartę. W pasku adresu pisze:

one

No i coś mi się nie spodobało… Coś mi się w oczy rzuciło… Coś nie tak…

Co dokładnie zobaczyłem można zobaczyć na podlinkowanym obrazku. Takie coś jest chyba na operowej wish liście wyczekiwane… Ale próba zaznaczenia i przejścia na wybrany adres nie daje pożadanego efektu.

Ranking dla litewskiego internetu – Opera 4,5%

No nasz gemius od jakiegoś czasu liczy użytkowników internetu na Litwie. No a teraz udostępnił ranking dla tego malutkiego kraju. 🙂 No i u nich Opera jest bardziej popularna niż na zachodzie (tam gdzie mówią, że ma 1%) – ma tam 4,5%. No ale Polski nie prześcignęli :). A Firefox ma troszkę więcej – 5,3% (Gecko 6,3%). A pewien miś ma 89%… ehhh dużo za dużo.

Żródło: ranking.lt

MSNBetter ThanGoogle

No nie wiem czy się cieszyć, ale ktoś tam wymyślił konkurs polegający na wypozycjonowaniu jakiejś strony na pierwsze miejsce wyszukiwarki google. A słowem, które ma się pojawić jest właśnie:

MSNBetter ThanGoogle

Hmm… Czy jest lepsze? Nie wiem 😉 No ale takie wywalenie strony z jakimś badziewiem na samą górę wyszukiwania parę razy mnie już zdenerwowało. Trochę bardziej niż te zabawy w kretyna i inne takie. Możliwe, że teraz w polskim internecie pojawi się pełno stron z takim hasłem. No i moja też będzie wśród nich 😉

A może jak się takie coś za bardzo rozprzestrzeni to google wpadnie na pomysł aby te praktyki jakoś ukrócić? Co? No bo niby na stronie jest napisane takie coś:

Liczymy na otwarcie możliwości wymiany poglądów dotyczących kierunków rozwoju systemów wyszukiwawczych, a przede wszystkim – mechanizmów wpływu na wyniki wyszukiwania i strategii Google wobec działań pozycjonerskich.

A sam algorytm jest dla mnie zagadką 🙂 (No może nie całkiem). Po wpisaniu mojego nazwiska i imienia mój dziugger pojawia się jako 3 strona. No a na nim ani razu swojego nazwiska nie użyłem (4 razy jako zwykłe słowo) 😉 No niby jest podlinkowany z paru miejsc, ale na chłopski rozum to tu nic o mnie nie ma. A jednak jest… Dziwne…

Adam, Adaś… ej… ty!

Zastanawiałem się jakiś czas temu czy znam jakąś osobę, która mówi do Adam. Zastawiałem się… No i przestałem bo chyba taka nie istnieje (nie licząc jakichś wykładowców, dzieci sąsiadów…). Przezwisko/ksywkę miałem w podstawówce (ale zawierało aż 3 polskie znaki na 6, więc do internetu się nie przeniosło). A teraz jestem cały czas Adasiem. Ale nie wiem czemu. Ale wcale mi z tym źle nie jest 😉

MSN Search po polsku

MSN Search można (chyba od jakiegoś czasu) ustawić tak aby pisał do nas po polsku. Może będą zainteresowani tą wyszukiwarką. Wygląd tego na pierwszy rzut oka jest ładniejszy od google. Ale wyniki trochę gorsze (tak jakby msn się bał w polski internet bardziej zapuszczać). A może mi się tylko wydawało… Trochę Szkoda, że nie wykrywają języka użytkownika, tylko trzeba go w opcjach ustawić.

A tłumaczenie jakieś takie śmieszne.

Strona wyników 1 z 112 126 zawierająca ciąg „parę słów” (sekund: 0,37)
Buforowana strona

Raz są terminy a innym razem frazy. No ale to ja już się czepiam 😉 Ale za nic w świecie nie potrafię zrozumieć wyświetlania w menu wyszukiwarki linku zmieniające język na hiszpański. Po co to? Czy to jest walka o latynosów w USA?

search.msn.com