Podsumowanko roku 2004 – bardzo nieobiektywne

Na początek – to jest tylko moje zdanie (bardzo nieobiektywne) można się z tą listą totalnie nie zgadzać. Nic na to już nie poradzę, że takiego czegoś słychałem w 2004 roku. W ciągu tych paru dni do sylwestra nie zdąże się poprawić 😉

No więc nowymi płytami, które utkwiły mi w pamięci były:

  • U2How To Dismantle An Atomic Bomb – chyba najczęściej słuchana od jakiegoś czasu. Ucieszyła mnie także informacja, że U2 przyjedzie do Polski. A wczoraj w Minimaksie Piotr Kaczkowski tą nadzieje rozwiał… 🙁
  • MyslovitzSkalary, mieczyki i neony – na płytę czekałem z niepewnością czy mi się spodoba. Spodobała się. Jedynym minusem jest, że musi być słuchana w ciemnym pokoju.
  • R.E.M.Around The Sun – R.E.M to R.E.M. 🙂
  • Coma Pierwsze wyjście z mroku – nowy polski zespól grający muzykę – no co więcej potrzeba? Aaaa… teksty zapadają w pamięć 🙂
  • ChylińskaWinna – po rozpadzie O.N.A. ta część tego zespółu jest mi bliższa (KombII jakoś się cofa).
  • OceanDepresyjne piosenki o niczym – „Dzień dobry, tak to znowu ja, przypatrz się dobrze, moja twarz uśmiecha znowu się”
  • EmbraceOut Of Nothing – od niedawna słucham… jak lepiej się zastanowię co napisać to coś napiszę.

Z piosenkami jest większy problem… Ale te 5 pozostało w pamięci na długo:

  • Coma – Spadam oraz Coma – 100 tysięcy jednakowych miast – dzięki pierwszej z nich poznałem co to jest Coma a druga w moich myślach grała przez kilka miesięcy… (także jeden cytat robił za sygnaturkę w mejlach)
  • Myslovitz – Czerwony notes, błękitny prochowiec – od koncertu zespołu w Trójce w 2003 roku ulubioną została. Także dlatego, że na Skalarach… jest w innej wersji (takie spotkanie 2 różnych a jednak tych samych utworów, że nie wiadomo co wybrać).
  • IncubusMegalomaniac – a może to dzięki teledyskowi ten utwór pamiętam? A tak jakoś wyszło, że wojna o ropę jeszcze trwa…
  • U2 – Sometimes You Can’t Make It On Your Own – najpiękniejsza na płycie… nic dodać, nic ująć.

Ale nie tylko tego słuchałem (i słucham). Zainteresowałem się dyskografią zespołów Blur, Pearl Jam, Radiohead, Voo Voo oraz Anny Marii Jopek (ta kobieta niespecjalnie pasuje do tej powyższej listy ale mi to nie przeszkadza wogóle). I to nie pojedynczymi piosenkami, ale całymi płytami – dzięki temu można poznać takie smaczki jak trzy Kokoryny Voo Voo czy Moja i twoja nadzieja pani Ani. Można się dzięki płytom Amnesiac czy Kid A pozbywać niechęci do elektroniki w muzyce. Taka niechęć znika także dzięki 15 Minut projekt do muzyki klubowej…

p.s. Moje podsumowanko z 2003 roku – można porównać.

Chęć podsumowania…

No nic… trzeba coś pomyśleć nad podsumowaniem roku – tego czego słuchałem, co mi się podobało a co nie… Ale nie mam jakoś pomysłu jak to zacząć, wypełnic i zakończyć. Jak znajdę jakąś ściągę to może mi się coś sklecić uda.

p.s. Kto to jest ta jakąś Doda? Co mnie ominęło? W wielu miejscach słyszałem ten pseudonim, ale nie mam pojęcia o kogo chodzi… Ale ze mnie ignorant 😉

Życzenia świąteczne

Gdyby każda noc w naszym życiu mogła być jak noc Bożego Narodzenia, rozjaśniona światłem wewnętrznym…
brat Roger Schutz

Na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia życzę Wam przede wszystkim ciepła w duszy, aby nawet największy mróz go nie zamroził. I spokojnego odpoczynku (no chyba, że ktoś nie lubi spokoju), zapachu pierników, pięknej choinki i pysznych makówek…

No i aby te święta wesołe były 🙂

Śmierć na 5

skoczył kot, a za kotem pies
za nim koń, a za koniem ja
razy pięć, skaczę razy pięć
nie ma cię, wyskakuje świat

najpierw pstrąg, a za pstrągiem karp
potem ja, po mnie morski koń
morski pies, a na końcu kot
nie ma cię – moja śmierć na pięć
„Śmierć na 5 – Republika

Dokładnie 3 lata temu skoczył Grzegorz Ciechowski wokalista i muzyk Republiki. Świadomie Republikę rozpoznaje dopiero od Mamony, następnie Raz na milion lat – wcześniej znałem niektóre utwory, ale nie miałem pojęcia kto to śpiewa. Teraz zaczynam dokładniej zgłębiać się w ich twórczość (tą starszą). Bo nowej już niestety nie będzie…

Wikiportal:Geografia

No to robię reklamę 🙂

Na Wikipedii o jakiegoś czasu (długiego) istnieją sobie portale tematyczne. Jednym z nich jest Wikiportal:Geografia. Dokładniej to jest to strona z posegregowaną wiedzą dotyczącą geografii – czyli w większości linkami do artykułów. Ale oprócz tego można znaleźć tam informacje o artykułach, które należałoby utworzyć, poszerzyć… Są także ciekawostki geograficzne, krótki opis państwa tygodnia (co z tego, że co tydzień się nie zmienia) zdjęcie na medal. Także pod portala podlegają (ale to brzmi) szablony, drzewko kategorii oraz ostatnie zmiany w artykułach (oczywiście geograficznych).

Od niedawna portal geograficzny ma niezłą reklamę: jeden z wikipedystów dodał do około 1300 artykułów związanych jako tako z geografią szablon zalążka artykułu geograficznego 🙂 i teraz na każdej z tych stron jest link do portalu.

Istnieją także inne podobne portale: Biologia, Chemia, Fantastyka, Historia, Informatyka, Polityka, Sport,
a każdy z nich potrzebuje redaktorów i osób pomagających.

Wytrzymałem :)

Wytrzymałem te 11 godzin w kinie. 🙂 Wcale nie było tak, źle jak mi się wydawało, że będzie. Tak około tysiąca takich jak ja było… i też chyba wytrzyamało bez snu. 🙂 (a 1000 dlatego, że 5 sal po 200 ludzi – tak sobie strzelam)

I nareszcie śnieg zaczął padać – zima idzie… biała zima…