Trasa rowerowa Dworzec Główny – mosty nad Brdą – Grunwaldzka – Stary Kanał Bydgoski

W okolicy dworca głównego Bydgoszczy nad Brdą znajdują się mosty kolejowe. Mosty łączą Okole ze Śródmieściem. Na jednym z mostów jest wąska ścieżka/chodnik – szerokość coś koło 1-1,5m. Kolejny most nad rzeką, którym można przejść czy też przejechać rowerem to Most Królowej Jadwigi (oddalony o około 600-700m w jedną stronę). Most jest wykorzystywany przez pieszych – rzadziej przez rowerzystów – pewnym utrudnieniem jest szerokość (ciężko tam pieszego ominąć/wyprzedzić) oraz schody po stronie Okola.

Mosty nad Brdą, Geoportal

PKP PLK przygotowuje się do remontu/modernizacji tych mostów (lub przynajmniej jednego mostu z opisywaną ścieżką). Na moście znajduje się kilka torów – ten najbliżej ścieżki wygląda na dawno nie używany. Zapytałem PLK o to czy zamierzają usunąć ten tor – a tym samym poszerzyć szerokość ścieżki oraz dostosować go dla rowerzystów i osób niepełnosprawnych (rezygnacja ze schodów).

Mały schemat – o jaką trasę chodzi 🙂 Openstreetmap.org

Na tej samej linii, kawałek dalej, jest kolejny wiadukt kolejowy – tym razem nad ulicą Grunwaldzką. Znajduje się tam tam też kładka dla pieszych nad tą ulicą. Z kładką ostatnio była pewna „śmiesznostka” – przewróciła się na niej barierka. Bydgoski Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznych grzmiał: „jak to tak, wandale niszczą nam barierki!!11„. Po pewnym czasie okazało się, że to nie wandale, a rdza 😉 

Wiadukt nad Grunwaldzką. Na zielono kładka. Na czerwono trasa polecana przez ZDMiKP. Geoportal

No i ten wiadukt też planowany jest do remontu (a tym samym kładka). Na kładkę prowadzą tylko schody. Gdyby jednak miasto z koleją uzgodniło wykonanie pochylni na kładkę można by było uzyskać bardzo fajną i bezkolizyjną trasę łączącą okolice Dworca Głównego z Okolem i dalej Wilczakiem/Miedzyniem/Błoniem. Oba mosty/wiadukty są w jednym prostym ciągu. Trochę współpracy i się uda.

Czytaj dalej Trasa rowerowa Dworzec Główny – mosty nad Brdą – Grunwaldzka – Stary Kanał Bydgoski

Zdjęcia Bydgoszczy do dowolnego wykorzystania (w Wikipedii)

W trakcie ostatniej kampanii wyborczej na billboardach wyborczych prezydenta Bydgoszczy pojawiły się w miarę aktualne i profesjonalne zdjęcia obiektów i miejsc w Bydgoszczy. Okazało się, że zdjęcia wykonano na zlecenie Urzędu Miasta. Trochę było posądzeń o to, że to kampania na koszt miasta. Obroną prezydenta i urzędu było to, że zdjęcia każdy kandydat mógł sobie pobrać i wykorzystać na swoim billboardzie. Jedynie wskazano, że nie mogą być wykorzystane w złych celach (dyskredytowania miasta). Trochę trudno te zdjęcia na stronie miasta znaleźć – prowadzi do nich mały przycisk – nie ma odnośnika w dziale promocji. No i są umieszczone na serwerze Google (a nie miejskim).

Wyspa Młyńska -Bydgoszcz

Miasto wyraża zgodę na wykorzystywanie zdjęć znajdujących się w zasobach miasta przez inne podmioty bez konieczności ubiegania się o dodatkowe zgody. Warunkiem jest umieszczenie informacji o źródle zdjęcia i niemodyfikowanie go w celach sprzecznych z dobrym wizerunkiem miasta. W przypadku konieczności skorzystania ze zdjęć w lepszej rozdzielczości niż prezentowane na stronie prosimy o kontakt: rzecznik@um.bydgoszcz.pl. Jeśli zdjęcie będzie w zasobach miasta zostanie udostępnione”

No to jak każdy może je wykorzystać to sobie myślę, że ja też mogę 🙂 No i zapytałem miasto na jakiej licencji te zdjęcia udostępniają – tak by można je było wrzucić np. do Wikipedii. By zdjęcia wrzucić do Wikipedii muszą być udostępnione na określonej licencji (np. Creative-Commons Uznanie Autorstwa lub w tzw. domenie publicznej „Public domain”). Wysłałem mejla:

Na stronach miasta pojawiły się „zdjęcia miasta do pobrania”. Proszę o przeanalizowanie udostępnienia tych zdjęć w Wikipedii na jednej z możliwych tam licencji, np.  CreativeCommons lub nawet w Domenie publicznej (czyli Public Domain). 

https://commons.wikimedia.org/wiki/Commons:Licensing/pl
Takie udostępnienie profesjonalnych zdjęć miasta umożliwiłoby wykorzystanie tych zdjęć (atrakcyjnych wizualnie) do lepszego ukazania informacji o mieście w artykułach na Wikipedii. Przyczyni się do to lepszej promocji miasta.

Dodatkowo Wikipedia jest źródłem informacji – z powodu możliwości wykorzystania zawartych tam danych (czyli zdjęć też) można oczekiwać, że autorzy różnych publikacji będą wykorzystywać najlepsze zdjęcia miasta. A tym samym lepiej promować miasto.

Proszę o przeanalizowanie takiego wniosku i ewentualne wysłanie kilkunastu/kilkudziesięciu zdjęć na Wikimedia Commons. Chodzi o zdjęcia zamieszczone na stronie: https://drive.google.com/drive/folders/1lUPjqd5yuskpWlGH_cc1ijqzT9Hwese5

Marina Bydgoszcz

Długo miasto myślało nad odpowiedzią (ponad miesiąc). Ale po przypomnieniu otrzymałem takie pisemko:

Bydgoszcz, dnia 30 listopada 2018r. / BKS.I.1431.365.2018

Szanowny Pan Adam Dziura

W odpowiedzi na wystosowane przez Pana zapytanie uprzejmie informuję, iż zdjęcia udostępniono do dowolnego wykorzystania.

z poważaniem

Rafał Rospenda – Biuro Komunikacji Społecznej – Urząd Miasta Bydgoszczy

Czyli co? Domena Publiczna/Public Domain? Jeżeli tak, to świetnie 🙂 To znaczy, że zdjęcia można by wykorzystywać do wszelkich celów – także komercyjnych. Nie trzeba by było też podawać autorstwa/źródła. Ale niestety chyba aż tak prosto jednak nie będzie – bo w polskim prawie (chyba) nie można się pozbyć „praw autorskich” – ale jeszcze to ustalam z „wyższymi w Wikipedii”.

Park Kochanowskiego, Teatr Polski, „dzielnica muzyczna” Bydgoszcz

Kiedyś byłem wikipedystą (od dłuższego czasu już nie jestem – przeszedłem na stronę openstreetmap.org 😉 ). Trochę swoich zdjęć do Wikipedii wrzuciłem – fajnie się czuję jak widzę niektóre swoje zdjęcia w różnych miejscach (były już kilku branżowych portalach – np. lotnisko w Pyrzowicach), prasie lokalnej (np. Rynek w Brzegu) . Zawsze to fajnie. Mam nadzieję, że zdjęcia uda się wykorzystać do poprawy jakości artykułów w Wikipedii. Zawsze to jakaś forma promocji miasta 🙂

Aktualizacja 1 grudnia: wpis wrzuciłem na grupę Bydgoski Hydepark na Facebooku. Radny Paweł Bokiej zapowiedział interpelację do prezydenta w tej sprawie. Po chwili zastępca prezydenta Michał Sztybel potwierdził przyjęcie tej interpelacji (wszystko w sobotni poranek 😉 ). Wygląda na to, że się temat jakoś dobrze uda załatwić.

Rowerowy Maj – koszty akcji w Bydgoszczy i plany na 2019

W maju tego roku Bydgoszcz brała udział w bardzo dobrej akcji: Rowerowy Maj. Czyli w promocji dojazdów dzieci do szkół na rowerach czy hulajnogach. Zapytałem UM Bydgoszcz jakie były koszty tej akcji.

Sumaryczne koszty akcji to około 56 tysięcy zł. Z czego jakieś 41 tysięcy poszło na nagrody (na oko: jakieś 20 zł na dzieciaka). Nagrody (plecaki/worki, breloczki oraz szaszetki na pas) dostały wszystkie dzieci aktywne w akcji. Dodatkowo najlepsze klasy otrzymały dodatkowo bilety do kina oraz w najlepszej szkole odbył się pokaz rowerowy.

W kwotę powyżej nie są wliczone koszty pracy pracowników wydziału promocji – no ale promocja to ich praca w sumie. 😉 Tak samo koordynatorzy szkolni pewnie dostali takie zadanie (część pewnie chciała sama) w ramach swoich obowiązków.

Zapytałem też UM Bydgoszcz co z przyszłoroczną akcją – Bydgoszcz planuje brać udział w 2019 roku, będzie się starała znaleźć sponsorów akcji (w tym roku takich nie było). Nie ma niestety jeszcze decyzji czy szkoły prywatne oraz przedszkola będą mogły w akcji brać udział. Za przedszkolami optuje, bo nawet teraz, jesienią pod przedszkolem córki stoi kilka rowerków 😉 A w maju to może być ich dużo więcej.

No i pod szkołami stanęły stojaki rowerowe (część z akcji 500 stojaków rowerowych).

Czytaj dalej Rowerowy Maj – koszty akcji w Bydgoszczy i plany na 2019

Niepotrzebny odcinek drogi rowerowej na Jeździeckiej (Podkowa)

Miasto Bydgoszcz wraz z gminą Osielską planują wybudować wspólnie drogę rowerową wzdłuż ulicy Jeździeckiej (północny skraj parku w Myślęcinku). Wszystko pięknie – będzie można wreszcie bezpiecznie dojechać z Hippicznej do Botanika. I byłoby pięknie gdyby nie wpadli na pomysł by drogę  rowerową zbudować też tam gdzie jest wybitnie niepotrzebna. W mieście brak DRR w wielu miejscach (że napiszę tylko bulwary, Jagiellońska, Fordońska, Nakielska…) a planuje się je tam gdzie nie są zbytnio potrzebne. Trochę nie taka kolejność.

No to dwie mapki 🙂

Odcinek potrzebny to ten od Polomarketu na wschód – do skrzyżowania z ul. Gdańską. I tu nie mam żadnych uwag: niech budują jak najszybciej. Fajnie by było jakby było połączenie DDR przez skrzyżowanie z Armii Krajowej na drugą stronę (do drogi serwisowej). Problem jest przy stawie przy botaniku – prawdopodobnie będzie tam musiała być budowa jakaś kładka (może z miejscem widokowym przy okazji 😉 ). Planów dokładnych jeszcze nie ma, ale prawdopodobnie droga będzie po południowej stronie (po bydgoskiej stronie ulicy).

Drugi planowany odcinek jest moim zdaniem niepotrzebny – od Polomarketu w kierunku Podkowy – mapka poniżej.

A dlaczego niepotrzebny? Bo to droga lokalna, mało uczęszczana przez samochody, autobus 52 raz na godzinę (jak nie rzadziej). Jest szeroko, rowerzyści korzystają z prawa do jazdy obok siebie – bo nikt nikomu tam nie przeszkadza. Dodatkowo: ten odcinek ma 1,2 km – z tego 800 metrów jest „strefą 30” (zaznaczone na czerwono). Są tam też progi zwalniające (w ilości chyba 4 czy 5). Wg standardów rowerowych Bydgoszczy dróg rowerowych nie buduje się w Bydgoszczy przy drogach z ruchem uspokojonym – a taki w Podkowie występuje.

Czytaj dalej Niepotrzebny odcinek drogi rowerowej na Jeździeckiej (Podkowa)

Ciekawy przypadek zjazdu nad Brdę koło Ronda Fordońskiego

Przy Rondzie Fordońskim w Bydgoszczy trwała budowa biurowca. Biurowiec Arkada Business Park już stoi i w środku pracują ludzie. Wszystko z budynkiem jest w porządku (wygląda IMO dobrze).

Obok biurowca istniała gruntowa ścieżka – zejście/zjazd nad Brdę. Na początku budowy (początek 2017) inwestor teren ogrodził. Jak ogrodził to pytałem się miasta czy mógł ogrodzić (bo to teren miejski). Po parunastu dniach płot zniknął i przejście było możliwe. Po paru miesiącach znowu ogrodził i zrobił sobie tam składzik zbrojenia (i wykonywał prace przy fundamentach). Poniżej zdjęcie z geoportalu przed budową – widać drogę gruntową na działce miejskiej.

Potem zaczęto przebudowywać instalacje (kanalizację itp.) i rozpoczęto prace nad budową drogi rowerowej (asfaltowej) wraz z chodnikiem. I tak sobie budujemy do dziś – płot stoi nadal (już jesień – cały sezon rowerowy bez tego zjazdu).

Budowa drogi rowerowej jest podzielona na dwa etapy:

  • I etap – asfalt obok istniejącego budynku + nawierzchnia mineralna w miejscu, które będzie przebudowywane przy okazji budowy biurowca nr 2 (w planach).
  • II etap – asfalt również na odcinku gdzie w I etapie położono nawierzchnię mineralną (dopiero przy okazji budowy drugiego biurowca).

W teorii wszystko fajnie – w praktyce trwa to bardzo długo (jak się popatrzy na długość tej drogi rowerowej – jakieś 100-150m?). Droga rowerowa jest praktycznie wykonana od lipca 2018 – niestety cały czas jest ogrodzona.

We wrześniu na zespole rowerowym padła prośba od miasta, by zespół zgodził się na zmianę w projekcie i zezwolił na kostkę na krótkim (5-10m?) odcinku przy samym Rondzie Fordońskim. Inwestor twierdził, że nie ma firm, które by chciały tak krótki odcinek wyasfaltować. Pewnie firma by się znalazła – tylko odpowiednio by trzeba było zapłacić 😉 Ale i tak te 5-10m moim zdaniem nikogo nie zbawi – całe rondo się nadaje do przebudowy – taki mały odcinek to takie tylko pudrowanie…

Czytaj dalej Ciekawy przypadek zjazdu nad Brdę koło Ronda Fordońskiego

Bydgoski Budżet prawie-obywatelski – jak to mój projekt nie przeszedł weryfikacji

Chciałbym ponarzekać na sposób weryfikacji projektów w Bydgoskim Budżecie Obywatelskim. Na przykładzie swojego projektu – Bulwarów Brdy na Bartodziejach (pod linkiem trochę zdjęć ze spacerów ścieżką istniejącą).
To mój projekt, który zgłosiłem również w zeszłym roku. W zeszłym roku przeszedł sito weryfikacyjne. W tym niestety nie.
 Po kolei: zgłosiłem projekt, opisałem co bym chciał, by zostało w jego ramach zrobione. Wskazałem maksymalną kwotę jaka przypadała na jeden projekt na osiedlu Bartodzieje. No i czekałem na mejla z weryfikacją. Nie przyszedł taki mejl…
Na początku wrzesnia pojawiła się tzw. weryfikacja obywatelska (każdy mógł zaopiniować projekt). Wtedy wyczytałem przy swoim projekcie krótki opis:
Opinia negatywna WIM (Wydział Inwestycji Miasta): Zakres nieadekwatny do limitu środków
Koszt mojego projektu to 540 000 zł. Wpisałem ścieżkę o szerokości 2-3m – o nawierzchni naturalnej/mineralnej/żwirowej. Projekt powinien też obejmować oczyszczenie terenu z części krzewów i ewentualnie drzew.
Tak wyglądał mój pierwotny opis:

Rowerowy Maj 2018 w Bydgoszczy – udało się?

Przez cały maj dzieciaki z kilkunastu bydgoskich podstawówek brały udział w akcji promującej dojazdy do szkół na rowerach. Chodzi o Rowerowy Maj. I udało się… W kilku szkołach prawie połowa uczniów korzystała z rowerów czy hulajnóg. I to się chwali. 🙂

Jako, że już się akcja skończyła, to trochę na nią w wykonaniu bydgoskim ponarzekam.

Miasto obiecało nagrody dla najbardziej aktywnych szkół i klas. Takie były – w artykułach prasowych jest informacja o torebkach-„nerkach”, biletach do kin oraz stojakach rowerowych, ale próżno szukać takich informacji na bydgoskiej podstronie internetowej akcji (a chyba warto opisać te nagrody i kto dostał – wszyscy czy wygrani).

Z drugiej strony to nie jest akcja, w której się jeździ tylko dla nagród – ale trochę motywują (szczególnie jak dzieciaki widzą jakie w innych miastach nagrody).

Na oficjalniej stronie jest też miejsce na galerię zdjęć (do dzisiaj nie ma tam zdjęć z Bydgoszczy – na podstronie miasta jest 5 przykładowych zdjęć z innych miast). Zdjęcia pojawiły się jedynie na profilu Facebook-owym Aktywnej Bydgoszczy prawie pod koniec akcji (chyba 25 maja). Dodatkowo miasto w trakcie trwania akcji nie informowało jak idzie rywalizacja, nie robiło promocji tej akcji (chodzi mi o stronę miasta, Facebooka, jakieś informacje dla prasy…). Przed akcją była informacja, a potem cisza. A szkoda, bo przed niektórymi szkołami rowerów było pełno. Można było bardzo pozytywny przekaz promujący jazdę na rowerach stworzyć.

Kolejny problem dotyczył chyba tylko niektórych szkół. Na Facebooku widziałem narzekania na sposób zapisu dzieci do akcji („jedna godzina w trakcie dnia w wyznaczonej sali w której nikogo nie było…”). Jak było nie wiem… Ale pewnie z tego powodu niektóre szkoły miały frekwencję na poziomie 4-6% (a te na podium ok. 40%). Pewnie to zależy od zaangażowania koordynatorów szkolnych.
Jedna ze szkół zniknęła z tabeli wyników (wystartowało 15 szkół, ale w trakcie trwania akcji SP45 zniknęła – przez chwilę miała bardzo wysoką, ale błedą – 80% – frekwencję) i nie do końca wiadomo dlaczego.

Nie wiem jakie były koszty nagród dla dzieciaków. Ale wiem, że np. miasto na stworzenie aplikacji Aktywna Bydgoszcz wydało coś koło 150 tysięcy zł. I tą aplikacją miasto się przez cały maj (i nadal) chwali. Aplikację ściągnęło około 3000 osób (nie wiemy ile aktywnie korzysta).

W Rowerowym Maju uczestniczyło 2 397 dzieciaków, które zrobiły przez cały maj 50 000 przejazdów. To tak dla porównania rozmachu akcji.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku Bydgoszcz będzie uczestniczyć w tej bardzo dobrej akcji, że ktoś będzie ją dobrze ogarniał w mediach społecznościowych. Bo warto.

Przyczepka rowerowa Qeridoo Sportrex 2

Jak tylko dowiedziałem się, że będę ojcem to od razu moje myślenie przeskoczyło: ale jak to będzie wyglądało. Po chwili: jak to będzie z jazdą na rowerze. Po dłuższej chwili: przecież możemy córkę wpakować do przyczepki rowerowej. Zacząłem podczytywać różne opinie dot. przyczepek różnych firm. I w końcu padło na przyczepkę firmy Qeridoo – Sportrex 2.
Dlaczego akurat ta? Odrzuciłem od razu przyczepki allegrowe – ja sam nie jeździłbym na rowerze z supermarketu tak samo Hania miała dostać w miarę dobry sprzęt. No i po odrzuceniu tych przyczepek pojawiły się produkty lepsze i droższe. Kolejna sprawa – jeżdżę po różnych wertepach i chciałbym czasami z przyczepką wjechać w las. Więc doszedł warunek amortyzatorów. No i potem: bierzemy przyczepkę dla dwójki – weźmie się jakąś chrześnicę albo córkę znajomych. Wtedy zostały wybrane (chyba głównie ze względu stosunku jakość/cena) przyczepki firmy Qeridoo (pozostałe były droższe a niewiele lepsze).
No i następnie miałem do wyboru dwie przyczepki: Sportrex 2 oraz Speedkid 2 (w podobnej cenie).
No to jak wybrałem? Chyba głównie wielkością bagażnika przyczepki (Sportrex ma wiekszy) oraz regulacją oparcia. Za Speedkid-em przemiała mniejsze wymiary po złożeniu (Speedkid jest po złożeniu kilka czy kilkanaście cm krótszy – może wejść do większej liczby bagażników samochodowych – to ważna element)… Wyboru dokonaliśmy i dotarł do nas sprzęt 🙂

Czytaj dalej Przyczepka rowerowa Qeridoo Sportrex 2

Europejska Rywalizacja Rowerowa 2017 (ECC 2017) w Bydgoszczy

Europejska Rywalizacja Rowerowa (ECC – European Cycling Challenge) będzie trwała przez cały maj tego roku. W zeszłym roku Bydgoszczy udało się wykręcić szóste miejsce. W tym roku mamy konkurencję w postaci m.in. Rzymu, Barcelony, Gdańska, Warszawy oraz Torunia 🙂
Warto już powoli przyzwyczajać się do korzystania z aplikacji służącej do zapisywania tras w ECC.
Informacja o nagrodach w dalszej części wpisu – są nagrody gwarantowane 😀
W tym roku zmieniono aplikację z nagrywania śladów GPS – będzie to Naviki (do pobrania na Androida, iOS oraz Windows Phone).

 Jak się zapisać?

By się zapisać do rywalizacji ECC należy:

Czytaj dalej Europejska Rywalizacja Rowerowa 2017 (ECC 2017) w Bydgoszczy

Bartodziejskie Bulwary Brdy

Bydgoszcz jest miastem, które otworzyło się na przepływająca rzekę. Wszystko przez istniejące bulwary i trochę nowych inwestycji nad Brdą.
Niestety same bulwary na najbardziej uczęszczanym odcinku nie są zbyt reprezentatywne – bo nie były remontowane wielu lat. Prezydent miasta w ramach zbliżających się wyborów zapowiada, że je wyremontuje (szkoda, że wybory tak rzadko ;)).


Wyświetl większą mapę

Bartodziejskie Bulwary Brdy

Ale ja tym razem nie o odcinku od Starego miasta do Mostu Pomorskiego, tylko o kolejnym odcinku: od Mostu Pomorskiego do Mostu Kazimierza Wielkiego. Takim odcinku, po którym jeszcze mało kto się porusza – znajduje się to na granicy dwóch dzielnic – Bartodziejów i Kapuścisk (od strony Bartodziejów łatwiej się tam na razie dostać).
Tu już nie ma bulwarów, większość bydgoszczan myśli pewnie ze tam nie ma nic. A tam od jakiegoś czasu są ścieżki dzięki, którym można ten odcinek przejść. I poczuć się trochę jakby się było poza miastem (tylko lekko słysząc hałas z Fordońskiej). Zobaczyć rzekę bez zabudowań, ślady działalności bobrów itp.

Czytaj dalej Bartodziejskie Bulwary Brdy